Marta Kaczyńska może się obrazić na słowa Jarosława Kaczyńskiego. Co powiedział prezes PiS?

Marta Kaczyńska mogła poczuć się urażona po słowach Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS powiedział jedno zdanie, które mogło naprawdę zaboleć jego bratanicę. Dotyczyło jej partnerów.

Trudno stwierdzić, co pomyślała Marta Kaczyńska, kiedy usłyszała słowa swojego wujka. Jarosław Kaczyński w trakcie konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości grzmiał z mównicy, atakując politycznych oponentów. Przez przypadek mocno uderzył w życie prywatne bratanicy.

Marta Kaczyńska może się obrazić na słowa Jarosława Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński na konwencji programowej w Lublinie mówił o konserwatywnych wartościach, które promuje jego partia. Prezes Prawa i Sprawiedliwości jasno określił, jaki model rodziny ma być akceptowany w polskim społeczeństwie swoich marzeń. Chyba nie sądził, że może urazić tym samym swoją własną rodzinę.

– Fundamentalną wartością jest rodzina. Dla ciągłości pokoleń, dla trwałości większych wspólnot. Ale rodziny widzimy tak jak tutaj – jeden mężczyzna i jedna kobieta w stałym związku i ich dzieci – mówił Jarosław Kaczyński.

Definicja Jarosława Kaczyńskiego nie pasuje do rodziny Marty Kaczyńskiej

Sporo osób, w tym znany reżyser, Tomasz Sekielski, zauważyło, że te słowa mogą być wyjątkowo obraźliwe dla Marty Kaczyńskiej, której rodzina nie wpisuje się w ramy tej określanej przez Jarosława Kaczyńskiego.

Posypało się mnóstwo złośliwych komentarzy, które wytykały bratanicy prezesa PiS, że ma trójkę dzieci z trzema różnymi mężczyznami (z dwiema się już rozwiodła). Wygląda na to, że polityk przypadkiem poniżył krewną.

Jednak pozostaje pytanie, czy Marta Kaczyńska faktycznie się tym przejmuje? Mimo że jej rodzina była kilkukrotnie rozbijana i pomimo tego, że niejednokrotnie kwestionowano jej wierność małżeńską, ta wydaje się dalej obstawać przy swoich konserwatywnych poglądach. Jako felietonistka niejednokrotnie pisała teksty o obronie tradycyjnych wartości rodzinnych.

Źródło: Super-Express

Share