Marek Kuchciński musiał tłumaczyć się z sytuacji, o której ostatnio głośno było w mediach

Marek Kuchciński musiał tłumaczyć się z sytuacji, o której ostatnio głośno było w mediach. Podatnicy zarzucili Marszałkowi Sejmu, że wykorzystuje ich pieniądze w niewłaściwy sposób.

Środki miały zostać oddane, ale zostaną przekazane gdzie indziej.

Marek Kuchciński stanął na celowniku obywateli tuż po doniesieniach opublikowanych przez dziennikarzy Radia ZET. Reporterzy dotarli do informacji potwierdzających to, że Kuchciński lata w różne zakątki Polski samolotem w towarzystwie swojej rodziny.

Pieniądze, którymi opłaca ich bilety, należą jednak nie do niego, a do nas wszystkich, czyli podatników. Do zarzutów o nieuczciwość Marszałek Sejmu niezwłocznie odniósł się w rozmowie z mediami – oczekiwano, że odda pieniądze, on jednak wpłaci je gdzie indziej.

Marek Kuchciński przeleje pieniądze na cele charytatywne

Radio ZET ujawniło szokujące dla podatników informacje. Okazało się, że podczas sześciu podróży Marszałka Sejmu samolotem, za każdym razem na pokładzie nie znajdował się tylko on, ale była tam także jego rodzina. Co na to Marek Kuchciński? W rozmowie z PAP postanowił wyjaśnić tę sytuację.

– W odpowiedzi na doniesienia medialne, liczne komentarze oraz zainteresowanie opinii publicznej, informuję, że wszystkie podróże, które realizuję, mają charakter wizyt służbowych.

Transport, w tym także połączenia lotnicze, jest związany z zadaniami służbowymi, wykonywanymi przeze mnie nie tylko w Warszawie, ale także na terenie kraju oraz poza jego granicami – wyznał w rozmowie z dziennikarzami Polskiej Agencji Prasowej.

Teraz okazuje się, że wraz ze swoim przełożonym, Jarosławem Kaczyńskim, znaleźli zupełnie inne rozwiązanie tej sprawy, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Pieniądze nie zostaną bezpośrednio zwrócone, lecz ich równowartość za bilety przekazana zostanie na cele charytatywne.

Ma to być swego rodzaju zapewnienie dla opinii publicznej, że pieniądze podatników nie zostały użyte w sposób nieuczciwy.

Internauci mają jednak wątpliwości co do dobrych zamiarów polityka. Nie takiego finału się spodziewali. Jak twierdzą, „pieniądze i tak trafią pewnie na konto Caritasu lub do innej instytucji Rydzyka.”

– Ale przecież miał oddać te pieniądze, a nie je oddać „na cele charytatywne”. Pewnie przeleje je do Caritasu. Znowu robią nas w balona – zauważa internauta.

Źródło: TOK FM

Share