Mama wybrała się do pralni i odkryła coś, co wprawiło ją w osłupienie

Mama wybrała się do pralni i odkryła coś, co wprawiło ją w osłupienie. Nie chciałaby, aby przytrafiło się to jej dziecku. Powinna zgłosić sprawę na policję, okazało się, że sytuacja była niebezpieczna.

Pewna mama nie spodziewała się, że spotka ją coś takiego w pralni bezobsługowej. Swoją historią podzieliła się na Facebooku, zrobiła także zdjęcie na dowód, że nietypowa sytuacja była prawdziwa. Zasugerowano jej, że powinna wezwać policję.

.

Mama tę wizytę w pralni zapamięta na długo. Zastała sytuacja kompletnie ją zaskoczyła

Mieszkanka Nowej Zelandii wybrała się do pralni samoobsługowej ze swoimi rzeczami. Gdy już wyprała ubrania, udała się przerzucić je do suszarki. Gdy schyliła się do maszyny, zauważyła, że w środku ktoś siedzi. Wewnątrz bębna przebywał młody chłopak, który miał w ręku kanister pełen benzyny.

Wszystko wyglądało tak, jakby odurzał się oparami z kanistra. Kobieta od razu zareagowała, obawiała się bowiem, że takie zachowanie może spowodować potencjalne niebezpieczeństwo.

– Krzyczałam na niego: Co ty robisz?! A on po prostu na nas patrzył. Wszyscy byli zbyt przestraszeni, by kazać mu sobie pójść. Do czego zmierza ten świat… Mógł wysadzić tę pralnię samoobsługową – napisała przerażona kobieta.

Następnie zobojętniały chłopiec owinął się kocem i poszedł dalej spać w suszarce do ubrań. Przerażona matka ma nadzieję, że taka sytuacja nie przydarzy się nigdy jej dziecku.

Internauci komentują historię matki. Twierdzą, że zamiast robić zdjęcia, powinna zawiadomić służby

Reakcje pod postem były podzielone. Niektórych wyraźnie rozbawiła historia, inni natomiast zaczęli oburzać się zachowaniem bohaterki historii. Twierdzili, że zamiast wykorzystywać telefon do robienia zdjęć, powinna przy jego pomocy zawiadomić służby porządkowe, które powinny w tej sytuacji zainterweniować.

– Dlaczego ktoś nie wezwał pogotowia lub policji? Powinien zostać stamtąd zabrany nie tylko dla bezpieczeństwa innych, ale dla własnego zdrowia. Smutne, że ludzie przymykają oko na takie sytuacje – napisał internauta.

Później do sprawy odniosła się lokalna policja. Zadeklarowali, że dowiedzieli się o całej sytuacji, ale nie zostali odpowiednio wcześnie wezwani na interwencję. Funkcjonariusze zaapelowali, żeby w razie bycia świadkiem takich zdarzeń, jak najszybciej zawiadomić policję – nie tylko ze względu na bezpieczeństwo osób pralni, ale i samej młodej, odurzonej osoby.

Źródło: Fakt

Share