„Mało kto o tym wie”: Brat Agaty Dudy ujawnił rodzinną tajemnicę

Pierwsza dama Agata Duda często występuje publicznie u boku prezydenta. Z rzadka zabiera także głos w niektórych sprawach, jednak nie udziela wywiadów.

Niewiele wiadomo o jej życiu prywatnym i rodzinnym. Teraz rodzinne tajemnice zdradza jej brat.

Jakub Kornchauser, młodszy brat pani prezydentowej, udzielił wywiadu, w którym opowiedział kilka rodzinnych historii.

Niektóre są naprawdę niebywałe, inne szokują. Najbardziej w obliczu rodzinnej historii intryguje sama postać pierwszej damy.

Agata Duda ma niezwykłą przeszłość

O pani prezydentowej wiadomo niewiele. Stała u boku swojego męża, kiedy ten wygrywał wybory prezydenckie w Polsce. Mają wspólnie jedną córkę – Kingę.

Wcześniej obecna pierwsza dama nauczała języka niemieckiego w jednym z krakowskich liceów. I to właściwie tyle.

Jej brat rzuca światło na rodzinną historię, dzięki czemu możemy także trochę lepiej poznać samą pierwszą damę.

Agata Duda jawi się w tym kontekście naprawdę niezwykle. Okazuje się, że na kształt i historię całej rodziny piętno wywarła II wojna światowa i przeżycia dziadków pierwszej damy.

Jakub i Małgorzata poznali się jeszcze przed wojną, jednak on trafił w pewnym momencie do obozu koncentracyjnego, a potem do kolejnego.

Po wyzwoleniu i zakończeniu wojny ożenił się, jednak nie był szczęśliwy. Rozstał się ze swoją żoną i odszukał przedwojenną miłość.

Małgorzata także już była zamężna. Swojego partnera porzuciła dla Jakuba i związali się ze sobą. Ojciec pierwszej damy Julian Kornhauser urodził się w 1946 roku.

Rodzina wieloreligijna. Mało kto o tym wie

Od początku w rodzinie dziadków toczył się swoisty konflikt religijny. Dziadek Jakub, imiennik brata pani prezydentowej, był wyznania żydowskiego, babcia Małgorzata była katoliczką.

– Rano dziadek, który aktywnie działał w gminie żydowskiej, zabierał tatę do domu modlitwy, wieczorem babcia próbowała nauczyć go pacierza. Jakby przeciągali linę – opowiada Jakub.

Ten konflikt widoczny był nawet po śmierci. Dziadkowie Agaty i Jakuba Kornhauserów są pochowani na osobnych cmentarzach – żydowskim i katolickim.

To także zaowocowało angostycyzmem religijnym Juliana Kornhausera, ojca pierwszej damy. Inaczej było z jej mamą, która była bardzo wierząca.

I także tutaj doszło do swoistego rozłamu, bowiem w konsekwencji Agata Duda wyrosła na wierzącą kobietę, zaś jej brat Jakub – podobnie jak ojciec – jest agnostykiem.

– Mama jest katoliczką, w takim duchu wychowywała Agatę i mnie. Ja już w liceum przestałem wierzyć w tę wspólnotowość, choć podobnie jak tata wierzę w coś nadprzyrodzonego (…) zhierarchizowane religie bardzo mnie odstręczają
– wyjaśnia.

.

Share