Łoś rozbrykał się nie na żarty. Nie wiadomo, czy ktoś w jakiś sposób drażnił łosia

Tłum turystów musiał uciekać przed rozjuszonym samcem łosia. W wyniku ataku rannych zostało dwoje ludzi. Zwierzę zaszarżowało nawet na samochód. Łoś rozbrykał się nie na żarty w Estes Park w stanie Kolorado.

Dramatyczne nagranie obiegło sieć. Grupa spacerowiczów zbliżyła się do młodego samca łosia, który szedł po centrum popularnego wśród turystów miasta Estes Park w Kolorado. Na efekty nie trzeba było długo czekać.

Rozjuszone zwierzę zaszarżowało na tłum. Nie wiadomo, czy ktoś w jakiś sposób drażnił łosia. Samiec zdawał się szczególnie zajadle ścigać mężczyznę w jasnej kurtce, który w czasie ucieczki poślizgnął się i upadł za kamienną ławkę. Wtedy łoś zaatakował stojącą obok kobietę.

Przewrócił ją i wielokrotnie uderzył porożem. Na początku kobieta leżała na brzuchu, osłaniając głowę, jednak po chwili łoś przewrócił ją na plecy. Wtedy zaczęła wierzgać nogami, co na chwilę ochroniło ją przed kolejnymi razami. Kiedy jednak kobieta próbowała podnieść się z ziemi, zwierzę znowu zaszarżowało.

Trwa okres godowy, dlatego byki łosi robią się bardzo agresywne. Nigdy, przenigdy nie należy podchodzić do nich tak blisko – podkreśla rzecznik Colorado Parks i Wildlife.

Wreszcie zasłonił ją kierowca ciężarówki. Mężczyzna podjechał furgonetką, zatrzymując ją między łosiem a kobietą. Wtedy zwierzę zaatakowało samochód, zostawiając w nim głębokie dziury po porożach, zanim wreszcie odeszło. Zaatakowana kobieta miała tylko drobne obrażenia. Jednak mężczyzna w jasnej kurtce uderzył głową o kamień i został przewieziony do szpitala – informuje telewizja CBS Local.

Share