Lech Wałęsa „dementuje kłamstwa”. Nazywa Kornela Morawieckiego „zdrajcą”

Były prezydent w zwięzłym wpisie na Facebooku postanowił sprostować „kłamstwa” dotyczące braci Kaczyńskich, Anny Walentynowicz i Kornela Morawieckiego. W sieci pojawiło się również zdjęcie, do którego zapozował w koszulce z napisem „konstytucja”.

„Nie chcę, ale muszę zdemontować pojawiające się kłamstwa” – zaznaczył na Facebooku Lech Wałęsa. Były prezydent we wpisie zapewnił, że bracia Kaczyńscy „do momentu wyrzucenia z Kancelarii Prezydenckiej wykonywali jego zalecenia i polecenia”.

Nie chcę, ale muszę zdemontować pojawiające się kłamstwa.1. Kaczyńscy do momentu wyrzucenie z Kancelarii Prezydenckiej…

Опубліковано Lech Wałęsa Неділя, 2 вересня 2018 р.

„Po wyrzuceniu Kaczyńscy zaczęli montować na papierach SB i innych sprawę agenta BOLKA. Kończąc tę zbrodnię Teczkami Kiszczaka. Już dziś wiadomo kto to fizycznie wykonywał i kto w tym pomagał” – przekonuje Wałęsa.

I zapewnił, że jest mu przykro z powodu „wyrzucenia” z „hukiem” Anny Walentynowicz z Solidarności. „(…) Gdybym o tym wiedział, nie pozwoliłbym. Zobaczcie w tej sprawie protokół i podpisy pod nim” – sugeruje.

Kontrowersyjne słowa o Kornelu Morawieckim

Wałęsa ostro ocenił również Kornela Morawieckiego. ” (…) Gra bohatera, a przecież to zdrajca pomagający SB i komunistom w momencie ciężkiej walki Solidarności organizuje podział zakładając Solidarność Walczącą. Zignorowaliśmy jego i jego organizacje, uważając popaprańca jako kretyna, który nie jest w stanie nic mądrego zrobić” – napisał.

Były prezydent umieścił w sieci zdjęcie, na którym ma na sobie koszulkę z napisem „konstytucja”.

Kilka tygodni wcześniej jego żona zapozowała do zdjęcia przed Fontanną Neptuna w Gdańsku. Pomnik ubrano w podobną koszulkę.

Share