Łabędź gej wielokrotnie atakował ludzi, aby chronić swoje adoptowane dziecko – plastikowy kubeczek

Europa taka postępowa…

Nie od dzisiaj wiadomo, że Europa stara się iść z duchem czasu za wszelką cenę, a często nawet go wyprzedzać. Przyznawanie coraz to większych praw mniejszościom etnicznym, narodowym oraz seksualnym. Wyrównywanie praw kobiet i mężczyzn itp. Nie wiedzieliśmy jednak, że postęp trafił również do świata zwierząt. Okazuje się jednak, że tak się stało.

Gdzie?

Pewnie zapytacie. My oczywiście spieszymy z odpowiedzią – na Zachodzie, a gdzieżby indziej, a konkretnie w Austrii. W jednym z malowniczych jezior żyła dziwna para łabędzi, która dawała się we znaki turystom odwiedzającym to miejsce. Łabędzie były niezwykle agresywne i nie wahały się nawet przez chwilę przed atakiem. Ich ofiarami padały głównie bezbronne ludzkie dzieci. Najdziwniejsze jednak w nich było to, że parę stanowiły dwa samce. Ich potomstwo – które tak zaciekle broniły łabędzie – również było bardzo osobliwe.

Jak to się jednak zaczęło?

Wszystko zaczęło się ponoć już zeszłego lata. Do lokalnych władz często napływały skargi na łabędzie żyjące w jeziorze. Incydenty na ogół nie były tak poważne, a ludzie byli jedynie straszeni. Kilkukrotnie doszło jednak do bezpośredniego ataku. Jeden z pływaków regularnie odwiedzających zbiornik wodny, trafił nawet do szpitala, ponieważ jeden z łabędzi wyszarpał mu głęboką ranę aż do mięsa.

O co jednak im chodziło? Łabędzie zaciekle broniły swojego gniazda, w którym nie było żadnych jaj ani młodych osobników – znajdował się tam tylko jeden plastikowy kubeczek. Władze postanowiły w końcu zainterweniować i homoseksualna para została eksmitowana. Przeniesiono ich oczywiście do innego jeziora – nieco bardziej odosobnionego. Nie wiadomo niestety czy kubeczek trafił tam razem z nimi.

Skąd jednak tyle agresji w tych zwierzętach? Obserwatorzy nietypowej gejowskiej pary są zdania, że jeden z łabędzi był wyraźnie dominowany przez drugiego i narastała w nim agresja, którą wyładowywał na ludziach.

Share