Kuba Wątły zareagował na wypowiedz Beaty Kempy. Jak internauci na to zareagowali?

Publicysta Kuba Wątły (Fundacja Obywatelska) i internauci zareagowali na wypowiedz europosłanki PiS Beaty Kempy do wiceszefa Komisji Europejskiej – Fransa Timmermannsa.

W Parlamencie Europejskim odbyła się kolejna debata na temat praworządności w Polsce. Politycy PiS w tym Beata Kempa bronili zmian wprowadzanych przez partię Jarosława Kaczyńskiego.

– Nagonka na polskich sędziów za przyjazd do Brukseli jest nie do przyjęcia, a kilka lat temu byłoby to niewyobrażalne. (…) System budowany przez nas od czasów II WŚ oparty jest na trzech podstawach: demokracji, praworządności i prawach człowieka.

Nie można używać jednego przeciw innym: używać argumentu z demokracji: „ponieważ mamy większość, możemy lekceważyć rządy prawa” – mówił Frans Timmermans.

– Przeżyliśmy komisarzy sowieckich, zapewniam pana, że przeżyjemy również pana – odpowiedziała Kempa.

***

– Intelektualnie uwsteczniony prościuch przybyły do Brukseli wprost z Katozadupiochamowa czyli z Polski – skomentował na Facebooku zachowanie Kempy publicysta Kuba Wątły.

– Na ‚prawicy’ zachwyceni porównaniem Fransa Timmermansa do sowieckiego zbrodniarza. Naprawdę w PiS nie widzą różnicy między mordowaniem Polaków a upominaniem się o niezależność sądownictwa w Polsce? Czy to aby nie ubliża ofiarom komunizmu? – pyta europoseł Radosław Sikorski.

Michał Stasiński (poseł, PO): Wchodzisz do opery na koncert galowy z plaży w klapkach, w gaciach i bez koszulki. Tak mniej więcej intelektualnie zaprezentowała się w Parlamencie Europejskim Kempa, Jaki i reszta tej przaśnej czeredki ze Zjednoczonej Prawicy.

Piotr Szumlewicz (publicysta, związkowiec): Beata Kempa przynosi wstyd polskiemu państwu. Prymitywne pokrzykiwania na wiceszefa Komisji Europejskiej ośmiesza nasz kraj w UE. Europo, nie wszyscy jesteśmy jak Kempa!

Prof. Jan Hartman (filozof): Komisarzy nie mieliśmy. Ale czy przetrwamy Kępę? Czy przetrwamy najazd chamów, troglodytów, cynicznych pyszałków, groteskowych karierowiczów, kretynów, gangsterów, psychopatów, narcyzów, zdrajców i bigotów? Sprawa jest niepewna.

Andrzej Celiński (minister kultury w rządzie Leszka Millera): Nie przypominam sobie jakichś specjalnych aktów – fuj! – heroizmu ze strony pani europoseł Kempy w „przeżywaniu komisarzy sowieckich”. Prawdą absolutnie udokumentowaną jest, że starzeję się. Umysł i pamięć nie te. Może Wy zapamiętaliście tę heroinę, panią Beatę Kempę i jej ojców i matki, dziadów i pradziadów, kiedy stawali „w prawdzie” i „ubogacali” polskość wobec okrucieństwa zaprzeszłej epoki? Może jakiś biznesmen, beneficjent prawdziwie dobrej zmiany ufundowałby nagrodę za najlepiej udokumentowane akty?

Share