Księżna Diana ukrywała przed światem swoją tajemnicę. Ujawnił ją jej lokaj za niemałe pieniądze

Księżna Diana przez lata swojego życia w rodzinie królewskiej skrywała wiele tajemnic, które przez długi czas nie wychodziły na światło dzienne. Mimo, że księżniczka nie żyje od 1997 roku, wciąż wychodzą na jaw nowe fakty z jej życia. Tym razem to jej lokaj zdradził tajemnicę.

Księżna Diana wciąż jest osobą, która budzi ogromne zainteresowanie opinii publicznej. W trakcie swojego pobytu na królewskim dworze zyskała sympatię ludzi na całym świecie, którzy najpierw wspierali ją w rozwodzie z księciem Karolem, a rok później opłakiwali jej śmierć.

Nie dziwi więc, że każda nieznana do tej pory informacja o księżnej jest warta dla mediów niemałą fortunę. Lokaj Diany otrzymał niemałą sumę za zdradzenie jednej z jej największych tajemnic.

Księżna Diana ukrywała przed światem swoją tajemnicę. Ujawnił ją jej lokaj za niemałe pieniądze
Paul Burrel był lokajem „księżniczki serc”, to też wiedział o niej naprawdę dużo. W trakcie swojej służby pozostawał jednak wierny swojej pracodawczyni.

Wiele lat po śmierci księżnej postanowił uchylić rąbka tajemnicy, za co dostał 10 tysięcy funtów (równowartość 50 tysięcy złotych). Harry i William musieli być zdruzgotani, gdy dowiedzieli się, ile wart był największy sekret ich matki

– Wiem, że Diana miała zaburzenia odżywiania. Pomagałem jej w tych momentach. Pilnowałem kucharza, by przygotowywał dużo słodkiego kremu. Kupowałem jej jogurty, banany. Pilnowałem, by w pokoju nie było nikogo innego. Dbałem o to, by zawsze było tam dużo ręczników. Byłem gotów zrobić dla niej wszystko – opowiadał Burrel w obszernym wywiadzie.

Lokaj zdradza tajemnice jej relacji z księżną Dianą. Byli wzajemnymi powiernikami najskrytszych tajemnic

Lokaj Lady Di twierdzi, że był gotów zrobić dla niej wszystko. Woził ją do kliniki, w której stosowano eksperymentalne i nierzadko niebezpieczne metody odchudzania. Wizyty odbywały się w tajemnicy, a lokaj, czekając na nią, musiał jeździć bez celu po mieście. Później czekało go zadanie odwiezienia jej do pałacu z dala od uwagi innych.

– Nie mogłem pogodzić się z jej odejściem… W pokoju czułem jej perfumy, słyszałem jej głos. Zasypiałem w jej garderobie, bo tylko tak mogłem poradzić sobie z tym, że jej już nie ma – opowiadał Burrel.

Po takich wypowiedziach, niektórzy mogliby spodziewać się, że między lokajem, a księżną wywiązała się romantyczna relacja. Jednak nic bardziej mylnego, bo Burrel również miał swój sekret, który znała tylko księżna Diana. Po latach miał swój „coming out” i wyjawił, że jest homoseksualistą.

Źródło: Jastrząb Post

Share