Ksiądz Wojciech Lemański w mocnych słowach skomentował ostatnie wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Zdaniem duchownego prezes PiS pozwala sobie na zbyt wiele. Lemański mówi wprost – lider PiS „bluźni i łże”.

Ksiądz Wojciech Lemański opublikował na swoim profilu na Facebooku komentarz na temat wystąpienia, które Jarosław Kaczyński wygłosił podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości we Włocławku. Słowa prezesa partii rządzącej wywołały sporo kontrowersji. Kaczyński zasugerował boską pomoc w wygranych wyborach.

Ksiądz Wojciech Lemański o Kaczyńskim: „Pozwolił sobie na zbyt wiele”

Jarosław Kaczyński powiedział zebranym na partyjnej konwencji, że przejęcie przez Prawo i Sprawiedliwość władzy w 2015 roku udało się dzięki boskiej pomocy. Prezes przekonywał, że to dzięki Bogu udało się naprawić trudną sytuację w Polsce, jaką pozostawili po sobie poprzednicy.

– To była sytuacja chora, głęboko chora. Naprawdę Bóg nam pomógł, że w tej sytuacji zdołaliśmy wygrać wybory i przejąć władzę – tłumaczył Jarosław Kaczyński.

Prezes opowiadał także o sukcesach PiS w czasie czteroletniej kadencji. Zapewniał, że partia rządząca nieustannie myśli o przyszłości polskich rodzin i pracuje nad jej dostatkiem. Wszystkie zapewnienia Kaczyńskiego zniknęły w cieniu wypowiedzi o boskiej przychylności, jaką cieszy się Prawo i Sprawiedliwość.

Na te słowa ostro zareagował ksiądz Wojciech Lemański. Jego zdaniem Jarosław Kaczyński snując takie tezy, po prostu przesadził.

Ostre słowa Lemańskiego. „On łże”

Ksiądz Wojciech Lemański napisał na swoim Facebooku obszerny komentarz do słów Kaczyńskiego. Zaczyna sugestią, że prezes PiS tym razem pozwolił sobie na zbyt wiele. Wskazuje, że gdyby polityk mówił o pomocy Kościoła jako organizacji czy jakiegoś konkretnego biskupa w wygranych wyborach, to byłby skłonny w to uwierzyć. Mieszanie udziału Boga w przejęciu przez Prawo i Sprawiedliwość władzy nazwał wprost – bluźnierstwem.

Lemański wymienił w swoim poście zachowania PiS, które jego zdaniem nie przypominają chrześcijańskiej postawy: zamknięcie granic przed uchodźcami, zatruwanie i niszczenie środowiska, wykorzystywanie państwowych pieniędzy czy lekceważenie potrzeb najbiedniejszych. Ksiądz zastanawia się, czy rzeczywiście Opatrzność mogłaby pomóc w pełnieniu takich rządów.

– (…) mówię – prezes bluźni. On łże – nie wierzcie mu. Bóg jest po stronie tych, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości. Po stronie tych, którzy płaczą, którzy domu nie mają, którzy głodują i są opluwani, i obrzucani kostką brukową, i wyzywani.

Może niektórzy duchowni zapisali się do PiS, ale Boga w to nie mieszajcie. Przyszedł moment, by głośno powiedzieć – „Non possumus” – skwitował ostro Wojciech Lemański.

.

Share