Krzysztof Jackowski wskazał miejsce odnalezienia Woźniak-Staraka. Twierdzi, że skontaktował się z duszą Piotra

Krzysztof Jackowski stwierdził, że kontaktował się z duszą zmarłego Piotra Woźniak-Staraka. Przekazał, że dzięki komunikatowi zza światów udało mu się znaleźć ciało 39-latka.

Krzysztof Jackowski utrzymywał kontakty z rodziną Woźniak-Staraka po tragicznym wypadku na jeziorze Kisajno. Jasnowidz uważa, że odnalezienie przez nurków ciała jest właśnie jego zasługą, bo to on miał wskazać miejsce, gdzie znajdował się 39-latek.

Teraz okazuje się, że Jackowski przekazał rodzinie zmarłego jeszcze jeden komunikat – udało mu się to ustalić dzięki kontaktowi z duszą zmarłego.

Krzysztof Jackowski uczestniczył w poszukiwaniach Woźniak-Staraka. Uważa, że nurkowie przypisali sobie całe zasługi
Jasnowidz z Człuchowa stwierdził, że gdy trwały poszukiwania zaginionego Piotra Woźniak-Staraka, rodzina 39-latka skontaktowała się z nim, aby pomógł im w poszukiwaniach.

Sytuacja nie była zbyt optymistyczna, jeden z policjantów przekazał, że ciało może nigdy nie zostać odnalezione, ze względu na ogromny obszar poszukiwań.

Jak wynika z relacji Jackowskiego, zgłosił się do niego menadżer rodziny Staraków. Następnie przyjechał do niego przedstawiciel, który przywiózł rzeczy zaginionego oraz klauzulę o niewypowiadaniu się w mediach na temat poszukiwań.

Jackowski powiedział, że nic nie podpisał, ale obiecał, że nie będzie rozmawiał na ten temat z prasą. Teraz może o tym mówić, gdyż jak sam stwierdził – całe zasługi przypisano nurkom, a rodzina wyraziła zgodę na mówienie prawdy o akcji poszukiwawczej.

Krzysztof Jackowski wskazał miejsce odnalezienia Woźniak-Staraka. Twierdzi, że skontaktował się z duszą zmarłego

Krzysztof Jackowski powiedział, że gdy dostał rzeczy Woźniak-Staraka, to zauważył w nich koszulę. W rozmowie telefonicznej wyjawił, że gdy ją zobaczył, to się w niej „zakochał” i poczuł nagłą potrzebę jej założenia. Zdjął swoją, założył tą należącą do 39-latka i poszedł przejrzeć się w lustrze.

Następnie zdał sobie sprawę, z tego, co właśnie zrobił i przebrał się z powrotem. Właśnie to dziwne zachowanie sprowadziło na niego wizję – przez koszulę skontaktował się z duszą zmarłego.

Po tej wizji wskazał miejsce, gdzie jest ciało Woźniak-Staraka. Wtedy też rodzina wysłała w to miejsce nurków i okazało się, że faktycznie tam były zwłoki 39-latka.

Jackowski powiedział, że to właśnie dusza Woźniak-Staraka kazała mu założyć tę koszulę, dzięki czemu udało się odnaleźć właściwą lokalizację.

Źródło: Youtube

Share