Krystyna Pawłowicz żegna się z Sejmem. Jest postacią, która przez całą swoją karierę polityczną budziła skrajne emocje

Krystyna Pawłowicz ostatecznie odchodzi z Sejmu. Kontrowersyjna posłanka w swoim stylu pożegnała się z dziennikarzami. Zabrała również głos w sprawie swoich planów na przyszłość.

Krystyna Pawłowicz zapowiedziała, że ostatecznie po dwóch kadencjach odchodzi z Sejmu. Jest postacią, która przez całą swoją karierę polityczną budziła skrajne emocje. Polityczka udzieliła wywiadu dotyczącego swojej przyszłości i w specyficzny sposób pożegnała się z dziennikarzami. Wszystko zostało uchwycone na nagraniu.

Krystyna Pawłowicz żegna się z Sejmem

Krystyna Pawłowicz już od jakiegoś czasu zapowiadała, że zamierza pożegnać się z Sejmem. Tym razem wygląda na to, że polityczka przełoży swoje słowa na działania. Po 2 kadencjach zasiadania w parlamencie, przyszedł czas na rozstanie z tą funkcją.

Posłanka pojawiła się jednak na Wiejskiej w związku z dodatkowym posiedzeniem Sejmu zarządzonym przez PiS jeszcze przed końcem kampanii wyborczej. Na korytarzu udzieliła wywiadu czekającym na nią dziennikarzom. Jak zwykle padły mocne i kontrowersyjne słowa.

Osobliwe pożegnanie Pawłowicz

Spotkanie Krystyny Pawłowicz z dziennikarzami zostało uchwycone na nagraniu, które później trafiło na twitterowy profil reportera TOK FM, Rocha Kowalskiego. Przedstawiciele prasy ochoczo zadawali pytania posłance, a ona w swoim stylu odpowiadał na różnego rodzaju spekulacje.

Przez 8 lat urzędowania Krystyny Pawłowicz w Sejmie, bardzo często dochodziło do potyczek słownych między posłanką a dziennikarzami. W związku z tym polityczka postanowiła w swoim stylu pożegnać wszystkich reporterów.

– Dam wam jeszcze popalić – odgrażała się w żartobliwy sposób Pawłowicz.

Gdy została zapytana o plany na przyszłość, odpowiedziała, że ma już 70 lat, więc czeka ją zasłużony urlop. Zamierza na nim się kurować i odpoczywać. Zaprzeczyła wszystkim spekulacjom dotyczącym objęcia nowej funkcji w państwie.

Jeden z dziennikarzy zasugerował, że być może będzie kandydatką PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich. Posłanka wykorzystała ten moment, żeby obrazić Adama Bodnara i stwierdziła, że jest to funkcja, która jej nie zachęca głównie ze względu na konotacje z tą postacią. Na koniec rzuciła wszystkim zebranym na korytarzu „wszystkiego dobrego”.

Źródło: Radio Zet

Share