Krystyna Pawłowicz przeprasza dziennikarkę. – Jej wypowiedź była zbyt ostra

„Moja odpowiedź na pytanie pani Skiepko była zbyt ostra” – przyznała dziś na Twitterze posłanka PiS. Krystyna Pawłowicz wczoraj w wymianie zdań na temat spoliczkowania aktywistki Obywateli RP podczas sobotniego protestu napisała do dziennikarki m.in. „Gdzie byłaś babo, gdy atakowano Marszałka seniora Morawieckiego. Zamilcz bezczelna”.

W sobotę była już pełnomocniczka wojewody dolnośląskiego spoliczkowała aktywistkę Obywateli RP, która krzyczała „Konstytucja” podczas obchodów Dnia Weterana w Warszawie. Wczoraj wojewoda Paweł Hreniak poinformował, że Dominika Arendt-Wittchen złożyła rezygnację.

Pod postem wojewody posłanka PiS Krystyna Pawłowicz napisała, by nie przyjmował rezygnacji Arendt-Wittchen. „Każdy, Pan pewnie także, ma chwile, gdy pozostaje już tylko taka – w zasadzie symboliczna – forma niezgody na prostactwo, bezczelność, ciągłą agresję i obrażanie wartości dla kogoś najważniejszych” – uzasadniła.

Posłance odpowiedziała dziennikarka Anna Skiepko. „A jak ktoś Panią poseł uderzy, bo uzna, że to symboliczna forma niezgody, to co wtedy?” – zapytała. W odpowiedzi Pawłowicz napisała:

„Obrzucono mnie plastykowymi butelkami w czasie waszego ciamajdanu, ogłuszano kilkoma wuwuzelami jednocześnie tuż przy uszach, lżono wielokrotnie. Gdzie byłaś babo, gdy atakowano Marszałka seniora Morawieckiego. Zamilcz bezczelna. Wrażliwa się znalazła,córcia rudej”.

Dziś posłanka PiS postanowiła przeprosić za wczorajszą wypowiedź. „Właśnie wstałam,przeczytałam swoją wczorajszą odpowiedź na zaczepkę pani A Skiepko pod moim apelem do wojewody w sprawie pani,która spoliczkowała rudą. Fakt,moja odpowiedź na pytanie pani Skiepko była zbyt ostra Panią @AnnaSkiepko za to PRZEPRASZAM” – napisała Pawłowicz.

źródło: Twitter, Onet

Share