Królowa Elżbieta i książę Karol są chorzy?

Królowa Elżbieta panuje Wielką Brytanią od 67 lat, cieszy się niesłabnącym uwielbieniem swoich poddanych. Dlatego z niepokojem zauważyli oni pewien szczegół, który może być symptomem poważnej choroby. Nastroje popsuł dodatkowo fakt, że coś podobnego zauważono też u księcia Karola.

Królowa Elżbieta i książę Karol są chorzy? Takie pytanie zadają sobie Brytyjczycy, gdy zwrócono uwagę na pewien niepokojący szczegół, widoczny wyraźnie na zdjęciach z oficjalnych uroczystości uświetnionych obecnością członków rodziny królewskiej. Stan zdrowia królowej i następcy tronu stał się gorącym tematem na Wyspach.

Królowa Elżbieta często chodzi w rękawiczkach. Nie przypadkiem?

Doniesienia o tajemnicze chorobie monarchini pojawiły się w brytyjskich mediach po wizycie królowej Jordanii. Królowa Elżbieta II nie wystąpiła tym razem w rękawiczkach, które zazwyczaj zakłada podczas oficjalnych uroczystości. To dlatego zwrócono uwagę, że jej dłonie są spuchnięte.

Media zauważyły też, że królowa starała się ukryć dłonie. Na zdjęciach widać jednak wyraźnie, że są sine. Dziennikarze starali się rozwiązać zagadkę u źródła, lecz rzecznik prasowy Pałacu Buckingham odmówił komentarza. A brak zaprzeczenia jest często traktowany na równi z potwierdzeniem.

Choroba dziedziczna? Podobne objawy u syna

Plotki jeszcze bardziej nasiliły się, gdy coś podobnego zauważono u syna Elżbiety, następcy tronu księcia Karola. Bardzo dokładnie przyjrzano się i jego dłoniom, a te okazały się spuchnięte i zaczerwienione. To wtedy pojawiła się teoria o dziedzicznej chorobie, na jaką mają matka i syn.

Poddani zaczęli mocno się zamartwiać, gdy przeanalizowano fotografię z otwarcia Kanału Costwold. Karol przeciął wstęgę i pomachał do zebranych. Na jego dłoni widać było spierzchniętą skórę. Niewykluczone, że jest to objaw jakiegoś schorzenia, jednak i w tym przypadku rzecznik prasowy milczy.

Brytyjskie media zasięgnęły opinii lekarzy. Pojawiły się teorie, że członkowie rodziny królewskiej mogą cierpieć na Objaw Raynauda. To napadowy skurcz tętnic w obrębie rąk i stóp. Nieleczone, mogą prowadzić do owrzodzeń i martwicy tkanek. Choroba ta może być dziedziczna, lecz jeszcze nie zostało to do końca zbadane.

Share