Kociak może być przywiązany do właściciela bardziej, niż sądzimy. Wynik lepszy, niż u psów

Kociak może być przywiązany do właściciela bardziej, niż sądzimy. Stereotyp mówi, że koty chadzają własnymi drogami i w przeciwieństwie do psów nie czują aż tak silnej więzi z człowiekiem. Badanie wykazało jednak, że może być zupełnie inaczej.

Kociak może być równie silnie przywiązany do właściciela, jak pies – pokazuje eksperyment. Do tej pory wydawało się, że to psy czują się mocno związane z opiekującym je człowiekiem, zaś koty są większymi indywidualistami.

Internet roi się od memów, które bawią się wizerunkiem kota traktującego człowieka jak służącego, który dosypuje regularnie karmy do miski. Jak się okazuje, te stereotypy mogą być mocno przesadzone.

Kociak czuje się przy nas bezpiecznie?

Mówi się, że to psy są najlepszymi przyjaciółmi człowieka, ale eksperyment naukowców z Oregon State Univeristy pokazuje, że w tej roli może go zdetronizować kot. Wnioski z badania są jasne – domowe koty mogą tworzyć bliskie więzi ze swoimi właścicielami – takie, jakie do tej pory przypisywano tylko psom.

Arogancja czy dystans, jaki okazuje nasz kot, jest więc tylko pozorem – on naprawdę nas kocha i docenia to, że się nim opiekujemy. Badacze przeprowadzili eksperyment mający sprawdzić poziom przywiązania kota do jego właściciela.

Było to badanie podobne do tego, które przeprowadzano wcześniej w przypadku ludzi, małp czy psów. U czworonogów wyodrębniono dwa rodzaje przywiązania – bezpieczne i bez poczucia bezpieczeństwa. To samo chciano sprawdzić w przypadku kotów.

Wynik lepszy, niż u psów

Test przeprowadzono na 38 dorosłych kotach i 79 kociakach. Sprawdzano, jak zwierzęta będą zachowywać się w nieznanym środowisku, ale w towarzystwie właściciela. Człowiek siedział w środku narysowanego na podłodze okręgu. Mógł reagować na kota tylko wówczas, gdy ten wkroczył w ów okrąg.

Po 2 minutach człowiek wychodził z pomieszczenia, a potem powracał i znów siadał w okręgu. I wówczas kluczowa była reakcja kota. Eksperyment powtarzano kilkakrotnie w różnych odstępach czasu i porównywano zachowanie zwierzęcia po powrocie właściciela do pomieszczenia.

Okazało się, że 2/3 kotów przejawiało bezpieczny model przywiązania – czuło się swobodnie w nieznanym miejscu, ale ze znanym człowiekiem, który dawał mu poczucie bezpieczeństwa. Co ciekawe, podobne wyniki zaobserwowano w analogicznym badaniu, w którym brały udział ludzie dzieci.

I druga ciekawostka – minimalnie gorszy wynik zebrały psy towarzyszące. Chyba nadszedł czas zrewidować opinię o swoim zwierzaku. Oczywiście, jeżeli znaleźliśmy się w gronie szczęśliwych posiadaczy kotów, które akurat są w stanie pokazać te uczucia.

Źródło: Bored Panda

Share