Kobieta, która od lat bawiła publiczność, poszła do Boga

Kobieta, która od lat bawiła publiczność, nie żyje. Członkini obsady legendarnego brytyjskiego sitcomu, „Last of the Summer Wine”, zmarła w wieku 80 lat. Aktorka, która występowała od 25 lat w sitcomie, swoim odejściem wywołała wielki smutek fanów.

Znana kobieta nie żyje. Juliette Kapla, która od 25 lat wcielała się w rolę Pearl Sibshaw, zmarła po długiej chorobie.

Artystka zostawiła po sobie wiele wspomnień i dziedzictwo składające się na niezliczone odcinki sitcomu z jej udziałem. Jej śmierć jest wielką stratą dla całej brytyjskiej kultury.

Kobieta, która bawiła miliony, nie żyje. Juliette Kapla odeszła w wieku 80 lat

O śmierci zasłużonej dla brytyjskiego środowiska artystycznego artystki poinformował jej agent, Barry Langford, który od sierpnia przekazywał wiadomości o złym stanie swojej klientki.

Kobieta miała zmagać się z nowotworem, a jej stan pogarszał się z tygodnia na tydzień. Sama wycofała się z życia publicznego i odpoczywała w swoim domu. Niestety, ale walka z chorobą nie przyniosła rezultatów i kobieta umarła dzisiaj w wieku 80 lat.

– Juliette Kaplan, „Nasza perła”, ostatecznie uległa rakowi, z którym tak długo walczyła. Dziękuję wszystkim, którzy przesłali swoją miłość i wsparcie tej nieustraszonej i niezwykle utalentowanej aktorce. Jak powiedziała: „Ta-ta i było fajnie” – napisał agent artystki na swoich social mediach

Śmierć pogrążyła fanów w żałobie

Odejście uwielbianej gwiazdy sprawiło, że fani opłakują jej pamięć i wspominają tyle wspólnych lat na antenie. Nie da się ukryć, że przez 25 lat zdołali się przyzwyczaić do niej. W ich oczach była prawdziwą ikoną telewizji BBC.

– Zawsze śmieszna, zawsze zabawna i już zawsze będzie mi jej brakowało. Spoczywaj w spokoju Juliette. Dziękuję za to, że przez ponad 20 lat przynosiłaś uśmiech do mojego domu i że zawsze mogłem cieszyć się Twoją rolą – napisał jeden z fanów w internecie.

Źródło: Wirtualna Polska

Share