Kobieta dostaje zaledwie 400 zł. Na myśl o nadchodzących wyborach łzy same napływają jej do oczu

Emerytura pani Romany jest przerażająco niska. Kobieta dostaje zaledwie 400 zł, co nie starcza jej praktycznie na nic, więc nie może pozwolić sobie na godne życie. Na myśl o nadchodzących wyborach łzy same napływają jej do oczu. Dzieląc się informacją, na kogo będzie głosować, nie powstrzymuje się i zaczyna szlochać.

Emerytura tej kobiety to zaledwie 400 zł miesięcznie. Całe życie pracowała, by na starość otrzymywać pieniądze, które pomogą jej godnie żyć. Niestety mimo tego, że zarówno ona jak i jej mąż ze wszystkich sił starali się o pokaźne sumy, na starość przyszło im się zmierzyć z polską rzeczywistością i okropną nędzą.

Przerażająco niska emerytura

Ośrodek społeczny im pomaga, bo się do niego zwrócili. Na szczęście pracuje w nim kobieta, która ma chęci, żeby ułatwiać życie starszym, ale nie w każdej wsi jest taki ośrodek, nie wszędzie będzie taka pomocna osoba, która będzie starała się ze wszystkich sił nieść pomoc potrzebującym.

Z ośrodka może liczyć na paczki. Znajduje się w nich jedzenie, które może ugotować, by nakarmić siebie i męża. Jednak sama musi pokonać wiele kilometrów na pieszo, by je odebrać. Pracownicy ośrodka nie mają możliwości rozwozić paczek swoim biednym podopiecznym.

Wieś w której mieszka pani Romana, nie ma dobrej drogi, nie można po niej przejechać swobodnie rowerem, a autobus kursuje bardzo rzadko. Zapytana o rachunki odpowiada, że 300 zł kosztuje ją prąd, 50 zł butla gazowa, kolejne 50 zł woda.

Co już wynosi mniej więcej tyle, ile samo świadczenie, które otrzymuje. Na szczęście ma dzieci, które jej pomagają. Dostała też zniżki na leki, ale cała pomoc, która do niej napływa nie jest od państwa.

W nadchodzących wyborach nie widzi szansy na poprawę. Nie liczy na to, że w kraju zmieni się sytuacja ludzi chorych i starszych. Sama przyznaje, że nie wie na kogo głosować, ale swój głos odda. Tylko musi poważnie się zastanowić komu ma zaufać.

-Za pisiorów mi nie jest za dobrze, za PO też nie było. Tu jest świat zapomniany przez władzę – kończy swoją wypowiedź i zalewa się łzami.

Share