Joachim Brudziński postanowił zareagować na wydarzenia na Jasnej Górze w Częstochowie

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński postanowił zareagować na wydarzenia na Jasnej Górze w Częstochowie i pochwalić się w mediach społecznościowych swoją głęboką wiarą katolicką.

Jasna Góra

– Dzieci idą na uniwersytety i bardzo często wychodzą niewierzący. Dlaczego? Bo jest sączony ten ateizm marksistowski. (…) Ta „dobra zmiana” nie jest taka całkiem dobra. (…) W telewizji publicznej za pieniądze Polaków i katolików puszcza się filmy, które źle przedstawiają rodzinę.

Wzorce złe – rozwód za rozwodem, partner za partnerem. Geje i wszyscy inni, LGBT. Coś obrzydliwego – mówił na Jasnej Górze o. Tadeusz Rydzyk.

– Idzie potop genderyzmu, LGBT, uczenia dewiacji już nawet przedszkolaków, idzie zalew profanacji, bezczeszczenia świętości poprzez internet, filmy, teatry, uniwersytety i szkoły, przedszkola i media, aż w końcu przez tak zwane marsze równości – wypowiadał się w Częstochowie bp Frankowski, który wzywał do walki z „lewactwem”.

.

– To nie tylko wyraz furii oszalałego fanatyka – choć to również. To cyniczny program mocnego wejścia Kościoła w kampanię wyborczą po stronie PiS-u. A przy tym – scenariusz ograniczenia wolności słowa i zgromadzeń; czasów ciemnych – mówi o słowach ks. Frankowskiego prof. Wojciech Sadurski.

– Kolejny ksenofobiczny prymityw (bp Frankowski), który z nieznanych przyczyn wśród części Polaków uchodzi za autorytet – mówi publicysta Piotr Szumlewicz.

Aneta Mościcka (dziennikarka): Biskup sandomierski Edward #Frankowski podczas pielgrzymki Radia Maryja powiedział, że marsze równości to „zniewaga Boga”, że uderzają w podstawowe wartości chrześcijańskie i w rodzinę. Co ma gej do heteroseksualisty? Jeszcze parę takich bzdur usłyszę i dokonam apostazji.

Jerzy Bakłażec (filozof): Ta żarliwa ekspresja nieprzytomnych uprzedzeń może budzić grozę, ale warto zauważyć, że wyrastają one z homofobicznej doktryny religijnej, która – o czym biskup nie wspomina – wprost mówi o karaniu homoseksualistów śmiercią. Na takiej tradycji nie da się wybudować żadnego dobra.

– Wstrząsnęło mną Drogi Panie. Od razu „pamięć trwała” wrzuciła mi powiedzenie ludu; „Kto się modli pod figurą diabła nosi za skórą”. A jeśli robi z tego kukuryku na cały Twitter, to dopiero musi być diabeł! – napisał w kierunku Brudzińskiego były minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego Waldemar Kuczyński.

– Wiara to prywatna sprawa, a tym bardziej urzędnik państwowy nie powinien obnosić się ostentacyjnie, że swoją wiarą. Przykre, że dzisiejsza władza zachowuje się jakbyśmy żyli w państwie wyznaniowym, zapominając, że nie każdy obywatel w Polsce to katolik – odpowiedziała europosłowi PiS jedna z internautek.

.

Share