Jeszcze jako chłopcu zaczęły mu rosnąć piersi. Mężczyzna dostał 8 mld dolarów odszkodowania

Mężczyzna może pochwalić się tym, że ma na koncie ponad 31 miliardów złotych. Droga do ich posiadania była jednak wyścielona wstydem i codziennym wytykaniem palcami. Ci, którzy poznali bliżej historię tego człowieka, naprawdę mu współczują.

Mężczyzna musiał przez lata znosić upokorzenia i szykany z powodu swoich piersi. Codzienne spojrzenia ciekawskich osób doprowadzały go do białej gorączki. Postanowił działać i tym sposobem jego konto wręcz opływa w fortunę.

Jeszcze jako chłopcu zaczęły mu rosnąć piersi

Mały, 10-letni chłopiec, Nicholas Murray, wraz z rodzicami zaliczał wiele wizyt u różnych specjalistów – neurologów, psychologów, psychiatrów. W końcu wykryto u niego spektrum zaburzeń autystycznych. Lekarz psychiatrii, który się nim opiekował, przepisał mu lek o nazwie Risperdal. Jest zalecany pacjentom zmagającym się głównie ze schizofrenią czy chorobą afektywną dwubiegunową. Sytuacja zaczęła się poprawiać, lecz do czasu.

Po pewnym czasie zarówno nastolatek, jak i jego rodzice zauważyli, że zaczęły mu rosnąć piersi. Często bywa tak, że w okresie dojrzewania pojawia się u chłopców ginekomastia, lecz choroba wcale nie była skutkiem dorastania. Wszystko przez leki, jakie zażywał. 26-letni Nicholas Murray postanowił pozwać firmę Johnson&Johnson, która odpowiadała za produkcję leku. Jeszcze 4 lata temu sąd przyznał mu 1,75 mln dolarów za to, że firma nie informowała o skutkach ubocznych brania specyfiku.

Sąd orzekł, że mężczyzna powinien dostać 8 mld dolarów odszkodowania

Sąd orzekł, że Johnson&Johnson nie publikowała ostrzeżeń o skutkach ubocznych, które jak widać miały ogromny wpływ na rozwój młodego organizmu. Światowa firma zdecydowała się na apelację i ostatecznie w lutym 2018 roku podtrzymano wyrok wypłaty odszkodowania, lecz kwota należna Nicholasowi zmniejszyła się do 680 tys. dolarów. To jednak jeszcze nie koniec sprawy.

Sąd w Filadelfii zadecydował, że Murray powinien otrzymać 8 mld dolarów odszkodowania – taka kwota w przeliczeniu na złotówki to ponad 31 mld złotych.

– Ten sąd, podobnie jak sądy w innych sporach sądowych, ponownie nałożył odszkodowanie o charakterze karnym na korporację, która ceniła zyski bardziej niż bezpieczeństwo i dobro pacjentów. Firma Johnson&Johnson wybrała miliardy dolarów zamiast dobro dzieci – mówili dziennikarzom prawnicy Nicholasa, Tom Kline i Jason Itkin.

Firma oczywiście nie zgadza się z takim wyrokiem, ponieważ odszkodowanie mocno przewyższa poprzednie, zasądzone kwoty. Przedstawiciele Johnson&Johnson stwierdzili, że jest „rażąco nieproporcjonalne w porównaniu do wstępnego odszkodowania w tej sprawie”.

Chłopak jednak przeszedł wiele lat szykan i wyśmiewania ze strony zarówno rówieśników, jak i obcych ludzi na ulicy. Choć jego konto opływa w miliony, w jego pamięci wciąż pozostał cały ból i wstyd, które musiał znosić.

Źródło: Wprost

Share