Jakie tajemnice skrywa Benedykt XVI? Ten fakt był ukryty przed wszystkimi przez wiele lat

Benedykt XVI zdecydował się ustąpić z tronu papieskiego w lutym 2013 roku. Z pewnością niewielu wie, że emerytowany papież, który w kwietniu ubiegłego roku skończył 91 lat, ma starszego brata.

O księdzu Georgu Ratzingerze swego czasu zrobiło się głośno, gdy podzielił się z mediami doniesieniami na temat złego stanu zdrowia Benedykta XVI. Jakie jeszcze tajemnice skrywa brat papieża-emeryta? Przedstawiamy te najbardziej przerażające.

Benedykt XVI podjął trudną decyzję o oddaniu władzy papieskiej, co zaskoczyło bardzo wielu wiernych z całego świata. Wszyscy pamiętamy, jak wiele mówiło się kiedyś o stanie zdrowia Jana Pawła II, który pomimo lat, wciąż sprawował swoją posługę.

Wszyscy mieli nadzieję, a nawet oczekiwali, że Joseph Ratzinger postąpi dokładnie tak samo i tak łatwo nie ustąpi ze stanowiska głowy Kościoła, stało się jednak inaczej.

Schorowany duchowny postanowił jednak obrać inną drogę, przechodząc na emeryturę i pozostawiając wybór swego następcy w rękach konklawe, czym wywołał ogromne zamieszanie w świecie Kościoła katolickiego. Papież-emeryt zamieszkał w klasztorze Mater Ecclesiae na Wzgórzu Watykańskim, niedaleko siedziby samego Franciszka, a informacje o jego stanie zdrowia z ogromnym niepokojem śledzą miliony ludzi.

Przez całe życie Benedyktowi XVI towarzyszy jego brat, Georg Ratzinger, choć mało osób mogło zdawać sobie z tego sprawę. On również postanowił zostać kapłanem. Razem z Josefem uczęszczali na te same studia w seminarium archidiecezjalnym, a nawet tego samego dnia przyjęli święcenia kapłańskie. Później jednak ich kariery zaczęły rozwijać się w całkiem innych kierunkach.

Młody Josef Ratzinger doskonalił się w teologii, studiując uczone pisma oraz nabierając wiedzy i doświadczenia w kwestii organizacji i działalności światowego Kościoła. Natomiast starszy od niego 4 lata Georg zaczął studiować muzykę kościelną, łącząc swoją pasję z miłością do Boga oraz chęcią służenia wiernym.

Dwóch braci duchownych nazywano czasem żartobliwie molem książkowym i muzycznym, nawiązując oczywiście do ich największych, życiowych fascynacji, oprócz wiary.

Mimo upływu lat, bracia Ratzingerowie nie zerwali kontaktu ze sobą, a bliskie im osoby wielokrotnie podkreślały ich doskonałą relację oraz to, jak są sobie bliscy.

Często również telefonowali do siebie i dzielili się najważniejszymi przemyśleniami, refleksami oraz – bez wątpienia – dyskutowali żywo o kwestiach wiary oraz Kościoła na świcie. Nierzadko razem świętowali również Boże Narodzenie, udowadniając tym, jak ważna jest dla nich więź rodzinna oraz dbanie o siebie nawzajem.

W związku z faktem, że ojciec Georg Ratzinger jest wyjątkowo bliski emerytowanemu papieżowi, możemy się zastanawiać, jak wielką wiedzą na temat Kościoła dysponuje. On sam swego czasu przysporzył niemałych kłopotów Watykanowi, gdy ogłosił światu, że ze zdrowiem jego brata jest źle. Miliony wiernych na całym świcie wyrażały swój niepokój w mediach społecznościowych.

Każda kolejna informacja dotycząca stanu zdrowia Głowy Kościoła wywoływała ogromne emocje, wszyscy bowiem martwili się, że jest z nim naprawdę źle. Na szczęście, mimo problemów zdrowotnych, duchowny skończył już 91 lat i podobno stan jego zdrowia już się nie pogarsza, wszyscy zatem są dobrej myśli.

Jednocześnie we wszystkich kryzysach towarzyszył mu jego brat, który służył mu zarówno dobrym słowem, jak i wsparciem duchowym. Bracia byli przy sobie w najtrudniejszych momentach, spekulacji na temat ich relacji jest niezliczenie wiele. Pojawiają się liczne sugestie, że Georg Ratzinger może wiedzieć o Kościele zdecydowanie więcej sekretów, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.

Przedstawiamy jakie tajemnice skrywa starszy brat Benedykta XVI, oraz jak wyglądają ich relacje.

Sławny brat

Brat Benedykta XVI skończył 95 lat 15 stycznia bieżącego roku. Przez ponad 30 lat kierował chórem chłopięcym „Regensburger Domspatzen” z Ratyzbony, który cieszy się uznaniem także poza granicami Niemiec. Za wkład w rozwój niemieckiej kultury muzycznej ks. Georg Ratzinger otrzymał federalny Krzyż Zasługi.

Wsparcie brata

W przeciwieństwie do swojego brata, Benedykt XVI od nauki muzyki wolał zawsze pisma teologiczne.

Niepokojące doniesienia

Georg Ratzinger wywołał prawdziwą medialną burzę na całym świecie, gdy prawie rok temu wyznał, że ze stanem zdrowia jego brata jest naprawdę źle. Mówił, że emerytowany papież cierpi na postępującą chorobę paraliżującą, przez co musi jeździć na wózku inwalidzkim.

– Najbardziej obawiam się, że paraliż może dotrzeć do serca – zdradził w wywiadzie z „Neue Post”.

Watykan nie potwierdził doniesień starszego Ratzingera, Biuro prasowe Stolicy Apostolskiej podkreśliło, że pogłoski o paraliżu Benedykta XVI są nieprawdziwe, a jego problemy mają związek z „ciężarem lat”.

Oskarżany o bierność

Poważne zarzuty są formułowane wobec Georga Ratzingera w związku z okresem, gdy prowadził chłopięcy chór. Mówi się, że brat emerytowanego papieża pozostawał obojętny wobec nadużyć, jakich dopuszczano się na jego podopiecznych głównie w powiązanej z „Regensburger Domspatzen” szkole.

Krzywda podopiecznych

Według raportu niejakiego Ulricha Webera, który badał środowisko chóru chłopięcego od 1953 roku do 1992 roku, na skutek różnych nadużyć ucierpiało 547 chórzystów. Odnotowano 500 przypadków przemocy fizycznej, a także 67 przypadków molestowania oraz przemocy seksualnej.

Problemy Kościoła

Według autora sprawozdania, starszy Ratzinger, choć bezpośrednio nie ponosi winy za krzywdę chłopców, udawał, że nie dostrzega tych nadużyć i nie reagował na nie.

Zawsze w kontakcie

Ksiądz Georg Ratzinger nie zaprzestał kontaktu z bratem po jego wyborze na papieża, ani po jego abdykacji. W jego domu w Ratyzbonie zainstalowany został specjalny telefon, na który emerytowany papież może zawsze zadzwonić.

Rozdzieleni Ratzingerowie

Bracia duchowni planowali razem spędzić resztę życia. Na drodze do realizacji tych zamiarów stanął im wybór Josefa na głowę Kościoła katolickiego. W jednej z rozmów kapelmistrz z Ratyzbony przyznał, że wiadomość o tym wielkim wydarzeniu trochę go załamała.

– Zrobiło mi się smutno, że teraz pewnie nie będzie miał już dla mnie czasu – powiedział.

Share