„Jaka była rola Jana Pawła II? Czy tuszował?”: Trzeci film Sekielskiego może wywołać burzę o nieporównanie większej skali

„Tylko nie mów nikomu”, przerażający film braci Tomasza i Marka Sekielskich o pedofilii w Kościele, wstrząsnął Polską. Trzecia część dokumentu może jednak wywołać burzę o nieporównanie większej skali.

Filmowcy zamierzają bowiem obnażyć prawdę o roli św. Jana Pawła II w kwestii zwalczania przestępstw seksualnych księży. Czy papież-Polak tuszował pedofilię?

Na jesieni swoją premierę będzie miał drugi film braci Sekielskich pt. „Zabawa w chowanego”, którego treść jest owiana tajemnicą.

– To będzie historia jednego księdza i wielu ofiar. Mamy wstrząsające nagrania i opowieści. Pojawia się na nich jeden z urzędujących biskupów – tyle zdradził na razie dziennikarz.

Ujawnił, że obraz ukaże splecione relacje między wymiarem sprawiedliwości, Kościołem i lokalnymi społecznościami. Teraz Sekielski wraz z bratem wyjawili pierwsze szczegóły dotyczące trzeciego filmu dotyczącego pedofilii wśród duchownych, który miałby się ukazać pod koniec 2020 r. Bracia Sekielscy zamierzają zbadać, jakie działania Jan Paweł II podjął w obliczu plagi pedofilii.

Jak Jan Paweł II walczył z pedofilią?

„Każdy kto tropi przestępstwa seksualne w polskim Kościele katolickim, prędzej czy później staje przed pytaniem o to, co zrobił w tej sprawie Watykan? A stąd już tylko krok do pytań o Jana Pawła II.

Jak walczył z pedofilią wśród duchownych? Co wiedział, a czego nie był świadomy? Czy jego najbliżsi współpracownicy, w tym kardynał Dziwisz ukrywali przed nim niewygodną prawdę?

Podobnych trudnych pytań jest więcej, nadszedł czas by je wszystkie zadać i poznać jednoznaczne odpowiedzi” – napisali na Facebooku Tomasz i Marek Sekielscy.

Każdy kto tropi przestępstwa seksualne w polskim Kościele katolickim, prędzej czy później staje przed pytaniem o to, co…

Posted by Sekielski on Thursday, July 18, 2019

Czy to możliwe, że sam Jan Paweł II mógł tuszować i ukrywać skandale seksualne, do jakich dochodziło w Kościele katolickim w trakcie jego pontyfikatu? Sekielscy deklarują, że nie zamierzają niszczyć „pomnikowej postaci Świętego Papieża-Polaka ustawionej na cokole naszej narodowej dumy”, ale chcą „dotrzeć do prawdy” i zweryfikować te informacje u źródeł.

Będą kręcić w wielu krajach świata

Skala przedsięwzięcia będzie przewyższać dotychczasowe działania filmowców. Sekielscy planują bowiem filmować także poza granicami kraju, m.in. w Watykanie, Włoszech, Austrii, Irlandii, USA, Meksyku i na Dominikanie.

Dziennikarz chce dotrzeć do świadków i archiwów, dzięki którym będą mogli odpowiedzieć na pytania dotyczące Jana Pawła II.

Bracia Sekielscy znów stawiają na internetową zbiórkę funduszy. Wychodzą z założenia, że „tylko tak może powstać w pełni niezależny i wolny od nacisków film dokumentalny”.

Później film o o. Rydzyku?

Sekielski równolegle pracuje nad dokumentem o aferze SKOK, w której przestępcy wyprowadzili z kas prawdziwą fortunę. Jego premiera zaplanowana jest na marzec.

Dziennikarz zdradził, że ma już w planach kolejną produkcję: o zjawisku przemocy domowej. Internauci namawiają Sekielskiego, by w przyszłości zajął się również obnażeniem tajemnic imperium o. Tadeusza Rydzyka.

Dziennikarz nie mówi nie. „Cierpliwości…”, „Jak to się ładnie mówi w Kościele ‚młyny kościelne mielą powoli'” – odnosi się do tych propozycji.

Filmowcy zamierzają obnażyć prawdę o roli św. Jana Pawła II w kwestii zwalczania przestępstw seksualnych księży. Czy papież-Polak tuszował pedofilię?

.

Sekielski wraz z bratem wyjawili pierwsze szczegóły dotyczące trzeciego filmu dotyczącego pedofilii wśród duchownych

.

Obraz miałby się ukazać pod koniec 2020 r.

.

Na jesieni swoją premierę będzie miał drugi film braci Sekielskich pt. „Zabawa w chowanego”, którego treść jest owiana tajemnicą

.

Czy to możliwe, że sam Jan Paweł II mógł tuszować i ukrywać skandale seksualne, do jakich dochodziło w Kościele katolickim w trakcie jego pontyfikatu?

.

Sekielscy deklarują, że nie zamierzają niszczyć „pomnikowej postaci Świętego Papieża-Polaka ustawionej na cokole naszej narodowej dumy”, ale chcą „dotrzeć do prawdy” i zweryfikować te informacje u źródeł

Share