Jak opiekunki nie przeliczyły grupy dzieci ?

Dziecko było jednym z kilku, które zostało zabrane na spacer. Wszystko przebiegało wzorowo, lecz do czasu. Osoby opiekujące się grupką dzieci po kilku godzinach otrzymały niepokojący telefon, który sprawił, że natychmiast poderwały się z miejsca.

.

Dziecko przez niedopilnowanie znalazło się w bardzo niebezpiecznej sytuacji. Z zeznań świadków wynika, że mogło nawet zginąć – okolica była pełna pułapek. To, co na ten temat myślą rodzice, jest przerażające.

Opiekunki nie przeliczyły grupy dzieci

Mały, 16-miesięczny chłopiec był jednym z wielu dzieci, które uczęszczało do wrocławskiego żłobka. Rodzice dokładnie analizowali wszystkie komentarze o pracujących tam osobach i zasięgali opinii znajomych.

Chcieli, aby ich dziecko miało jak najlepsze warunki i przede wszystkim czuło się bezpieczne. Pewnego dnia cała grupa udała się na spacer.

Celem wyprawy był Park Kleciński. Cała grupa dzieci mogła podziwiać zmieniającą się przyrodę przybierającą barwy jesieni i korzystać z ostatnich, ciepłych promieni słońca. Po spacerze cała grupa wróciła spokojnie do żłobka. Kilka godzin później opiekunki uczestniczące w wyprawie otrzymały przerażający telefon.

Dziecko odłączyło się od grupy i przebywało w niebezpiecznej okolicy

Okazało się, że kobiety opiekując się grupą dzieci nie zauważyły zniknięcia 16-miesięcznego chłopca. Ten odłączył się od wesołej gromady i samodzielnie udał się na plac zabaw znajdujący się nieopodal parku. To nieodpowiednie miejsce dla samotnie przebywającego dziecka – niedaleko jest ruchliwa ulica, a plac nie jest ogrodzony.

Mógł je też ktoś uprowadzić po zorientowaniu się, że maluch nie jest pod niczyją opieką. Alarm wszczęły matki, które bawiły się na placu ze swoimi dziećmi.

Opiekunki natychmiast udały się na miejsce po zgubę i były według świadków bardzo zdziwione – to rzeczywiście był chłopiec z ich grupy. Rodzice dziecka całe wydarzenie określili mianem „haniebnego zaniedbania” i domagają się wyciągnięcia konsekwencji.

Dyrektorka żłobka obiecała, że tak zrobi, ale na razie nie wiadomo, jakie kroki zostaną w tej sprawie poczynione. Sprawie przyjrzą się też urzędnicy i przeprowadzą kontrolę w kilkunastu placówkach.

Źródło :pikio.pl

Share