„Jak można zrobić aferę o najpiękniejszy dzień w jej życiu?”: Po weselu odezwała się do niej skarbówka

Ślub miał do samego końca kojarzyć się dobrze i tworzyć miłe wspomnienia. Niestety atmosfera wydarzenia została zepsuta przez jeden mały szczegół. Kasia rozłożyła ręce w niemocy.

Ślub rządzi się swoimi prawami oraz obyczajami. Nie rozumieją tego urzędnicy i inne instytucje, co doprowadziło do stresów, nerwów i niemocy Kasi. Nie potrafiła pojąć, jak można zrobić aferę o najpiękniejszy dzień w jej życiu. Wspomnienia będą teraz kojarzyć się tylko z jednym.

Ślub pełen kopert to łakomy kąsek dla urzędników

Kasia zorganizowała swoje wesele dla ponad 100 osób. Dostała masę kopert, z których powyciągała pieniądze – okazało się, że zgromadziła 120 tysięcy złotych. Krótko po weselu odezwała się do niej skarbówka, która domagała się zapłaty podatku od nieujawnionego źródła dochodu.

Kasi zmroziło krew w żyłach. Tłumaczyła, że niczego nie zataiła, a że goście byli hojni to nie jest jej wina. Poza tym nie będzie dopytywać kto ile włożył w kopertę, bo to niezgodne z tradycją.

Mówiła też, że nie pamiętała kogo zaprosiła na wesele. Urzędnicy byli uparci i tłumaczyli, że po filmie z zabawy można łatwo namierzyć bawiące się osoby. Kasia nie chciała z nimi współpracować, dlatego pracownicy fiskusa zgłosili się do firmy, która zorganizowała zabawę – okazało się, że zaproszono 152 osoby, a talerzyk średnio kosztował 200 złotych. To dało sumę 30 400 złotych, co stanowi o wiele mniej od uzbieranych 120 tysięcy. Sprawa trafiła do sądu.

Kasia musiała zgodzić się z postanowieniem sądu

Sąd przyznał, że organ podatkowy prawidłowo dokonał obliczeń i nie ma tutaj prawa do pomyłki. Kasia nie przedstawiła na rozprawie żadnych dowodów, które wskazywałyby na dokładną sumę uzbieraną z kopert ani nie miała zamiaru ujawniać danych swoich gości. Sąd musiał zadecydować tylko o jednym – o zapłaceniu słonego podatku.

Urzędnicy zwalniają z zapłacenia podatku jeśli osoba, której darowane są pieniądze, należy do tak zwanej grupy zerowej, czyli darczyńca i odbiorca są najbliższą rodziną.

Jednak aby urzędnicy nie nałożyli sporych kar, należy mieć dowód na otrzymanie takiej darowizny – przelew na konto lub przelew bankowy oraz takie zajście należy zgłosić do skarbówki w ciągu 6 miesięcy.

.

Share