Główny Urząd Statystyczny podaje dane o średnich zarobkach. – Kto tyle zarabia?

Choć na polskim rynku coraz łatwiej o pracę, to nie znaczy, że jest to praca, która satysfakcjonuje pracowników – wynika z raportu platformy SpotData opublikowanego w piątkowym „Pulsie Biznesu”. To tłumaczy głosy niedowierzania, które pojawiają się zawsze, gdy Główny Urząd Statystyczny podaje dane o średnich zarobkach. – Kto tyle zarabia?! – pytają Polacy.

Zgodnie z raportem, wśród pracujących na umowę o pracę lub zlecenie Polaków w wieku 24 lat i więcej, aż 34 proc. badanych zarabia jedynie 2-3 tys. zł netto, a 19 proc. mniej niż 2 tys. zł. To oznacza, że ponad połowa nie przekracza pułapu 3 tysięcy zł.

To kolejne przypomnienie, że średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw jest dla większości Polaków ciągle niedostępne. Z opracowania SpotData wynika, że średnią krajową lub więcej zarabia jedynie ok. 17 proc. Polaków.

17 proc. badanych nie ma nawet oszczędności na tyle wysokich, by utrzymać się z nich przez chociażby tydzień. Kolejne 19 proc. nie przeżyłoby z oszczędności miesiąca, a 22 proc. kwartału.

Jak zauważa „Puls Biznesu”, to dowód na to, że Polska jest krajem „generalnie niskich oszczędności”. 36 proc. Polaków nie może sobie pozwolić na choćby miesiąc bez pracy. To z kolei w sytuacji zmiany pracy bardzo utrudnia pozycję w negocjacjach z obecnym i potencjalnym pracodawcą.

Średnie wynagrodzenie w gospodarce (GUS) wyniosło 4 585,03 zł brutto. W mikrofirmach (do 9 osób) średnie wynagrodzenie 2018 wyniosło dużo mniej, bo 3 081,10 zł brutto. Daje to 2,2 tysiąca na rękę. A w mikrofirmach pracuje ponad 4,1 miliona osób, jedna czwarta wszystkich pracujących Polaków.

Share