„Gdzie drogo, gdzie tanio?”: Ile płaci się za obiad na wakacjach

Ile kosztuje obiad w wakacyjnym kurorcie? Polacy na wakacjach często narzekają na astronomicznie wysokie ceny. Postanowiliśmy sprawdzić, czy w górach, na Mazurach lub nad polskim morzem da się tanio i dobrze zjeść. A może taniej stołować się na zagranicznej wycieczce? Poprosiliśmy naszych czytelników o informację, ile płacili za obiad na wakacjach. Różnice są olbrzymie!

Ceny jedzenie w wakacyjnych kurortach to co roku gorący temat. Poprosiliśmy naszych czytelników, by podzielili się swoimi obserwacjami na profilu Fakt24.pl na Facebooku. Otrzymaliśmy ponad 200 komentarzy na ten temat! Okazuje się, że rozpiętość cenowa jest ogromna.

Najczęściej czytelnicy podawali cenę za zestaw z rybą, frytkami i surówką. Zazwyczaj ceny za taki obiad trzeba zapłacić ok. 30 zł za osobę. Są jednak miejsca, gdzie ceny są kilka razy wyższe!

.

Najwyższe ceny za rybę!

Cztery razy więcej za obiad trzeba było zapłacić w Kołobrzegu. Za 120 zł czytelniczka otrzymała „dwie rybki, frytki i zestaw surówek. Dorsz miał większą panierke niż on sam”. Z kolei dwie porcje ryby, surówki i dwa piwa kosztowały w Krynicy Morskiej 170 zł.

Podobny zestaw w Ustce był o 20 zł tańszy. W Sopocie dwie porcje ryby z frytkami i suruwką kosztowały 109 zł, w Dźwirzynie 91 zł. Jeden z czytelników twierdził, że w Jantarze za pojedynczą porcję obiadu zapłacił 120 zł!

.

Gdzie najtaniej za rybę z frytkami?

Najtańsze oferty obiadów nad morzem zaczynają się od kilkunastu złotych za porcję. Według internautów za 15 zł da się zjeść obiad w Świnoujściu i Jastrzębiej Górze. Obiad na stołówce kosztuje w Ustce 16 zł. 17 zł zapłacimy Darłówku i Międzyzdrojach. Domowy obiad dwudaniowy w Jantarze da się kupić za 18 zł, a w Łebie za 19 zł

Co ciekawe takie miejscowości, jak Ustka i Jantar znalazły się zarówno na liście najtańszych, jak i najdroższych miejsc. Wynika z tego, że ceny za obiad w obrębie kurortu potrafią różnić się prawie dziesięciokrotnie! Dlatego zanim zdecydujemy się na zamówienie dania, lepiej sprawdzić ceny w kilku lokalach.

Zarabiają na deserach

Czytelnicy Fakt24 zwracają uwagę, że o ile w kurortach da się znaleźć tanie i smaczne zestawy obiadowe, to znacznie gorzej jest w przypadku deserów. Szczególnie wysokie są ceny gofrów. „Masakra gofry z lodem i bitą śmietaną 18 zł” – napisała jedna z internautek.

Inne komentarze potwierdzają, że ceny gofrów nad morzem zaczynają się od 10 zł za najprostszą wersję – z cukrem pudrem. Internauci narzekają też na drogie lody.

Wygląda na to, że pod względem dań obiadowych restauratorzy muszą walczyć na ceny z wyżywieniem w hotelach i domach wczasowych. Sprzedawcy gofrów i lodów nie mają takiej konkurencji, więc mogą dyktować ceny i zarabiać na turystach.

Za granicą taniej

Wśród komentarzy naszych czytelników nie zabrakło również przykładów z zagranicy. Okazuje się, że ceny dań w restauracjach potrafią być wyraźnie niższe. Przykładowo cena ryby z frytkami i surówką w zestawie z piwem w Hiszpanii kosztowała 6,5 euro, czyli niecałe 28 zł.

Według innego czytelnika podobne ceny znajdziemy w Bułgarii. W Grecji za obiad dla dwóch osób i dziecka trzeba zapłacić w przeliczeniu ok. 130 zł.

Niskie ceny znajdziemy nie tylko w Europie. Jeden z naszych czytelników wysłał zdjęcie ogromnej porcji ryby, za którą w Tajlandii zapłacił 43 zł.

Jeszcze taniej jest na archipelagu Samoa, w stolicy tego państwa – Apia za podwójną porcję ryby z frytkami płaci się odpowiednik polskich 7 zł. Niestety przy standardowej długości urlopu, oszczędność na jedzeniu nie zwróci kosztów podróży na Samoa.

1

.

2

.

3

.

4

.

5

.

6

.

7

.

8

.

Share