Frekwencja od samego poranka zaskakiwała. Okazuje się, że wybory parlamentarne wzbudzają wielkie emocje wśród Polaków

Frekwencja w wyborach nigdy nie była tak duża. Według najnowszych danych Państwowej Komisji Wyborczej, tak wielu Polaków nie udało się do urn już od lat. Ten wynik to czysta sensacja i pokazuje, jak bardzo obywatele interesują się polską polityką.

Frekwencja od samego poranka zaskakiwała. Okazuje się, że wybory parlamentarne wzbudzają wielkie emocje wśród Polaków, którzy tłumnie ruszyli do urn. O godzinie 18:30 Państwowa Komisja Wyborcza podała, ile osób podjęło się realizacji obywatelskiego obowiązku i zagłosowało. Takich tłumów w komisjach wyborczych nie było już od lat.

Frekwencja największa od lat. Szef Państwowej Komisji Wyborczej o liczbie wyborców

W trakcie specjalnej konferencji prasowej szef PKW podsumował, ile osób zdecydowało się pójść na głosowanie. Według pierwszych stosunków, tegoroczne wybory zainteresował 13 milionów wyborów, co wynosi 45,94%. Przyrost wynosi więc około 7% w stosunku do wyborów w 2015 roku.

Jest to wynik, który jest bardzo zaskakujący i obrazujący, jak bardzo Polacy przejmują się stanem naszego kraju. Już w trakcie popołudniowej konferencji o godzinie 13:30 podkreślono, jak duży wzrost wyniosło głosowanie. Przypomnijmy, że w trakcie spotkania z dziennikarzami przedstawiono liczby do godziny 12:00.

– Liczba osób uprawionych do udziału w wyborach wyniosła 29 546 182 osoby (…) wydano kart do głosowania 5 359 654 osobom uprawnionym, co stanowi 18,14 procent w stosunku do liczby osób uprawionych do udziału w tych wyborach – mówił zastępca szefa PKW Sylwester Marciniak.

Nie obyło się bez incydentów

Jak na każdych wyborach nie obyło się bez incydentów przy urnach wyborczych, związanych z łamaniem ciszy wyborczej i innych wykroczeń, takich jak m.in. praca komisji pod wpływem alkoholu.

– Zgodnie z meldunkiem Komendy Głównej Policji na godzinę 10 odnotowano łącznie 30 wykroczeń w skali kraju. Incydenty te nie miały wpływu na prace komisji; osoby te zostały odsunięte od pracy (…)

Najwięcej, dziewięć, dotyczyło agitacji wyborczej, a dwa związane były z umieszczaniem materiałów wyborczych – powiedział Członek PKW Arkadiusz Despot-Mładanowicz.

Źródło: TVN 24

Share