Franciszek zwrócił się do Tadeusza Rydzyka. Co mu doradził?

Tadeusz Rydzyk powinien wziąć sobie do serca ostatnie słowa papieża Franciszka. Podczas homilii papieskiej poruszył wiele kwestii, a jedna z nich zdaje się niezwykle bliska sercu polskiego duchownego.

Tadeusz Rydzyk słynie wręcz ze swoich licznych i pokaźnych dochodów, które, jak na księdza, są naprawdę zdumiewające.

Media nieustannie rozpisują się o jego szczególnej „miłości” do dóbr materialnych, a o rozsławionej sytuacji z luksusowymi samochodami, które rzekomo otrzymał od bezdomnego, chyba nikomu nie trzeba przypominać.

Tadeusz Rydzyk musi wciąć sobie słowa papieża do serca?

Papież Franciszek pojawił się na mszy w Domu Świętej Marty, gdzie w głównej mierze nawiązywał do relacji biskupów z innymi duchownymi.

Nie zabrakło jednak tematu, który wśród księży wciąż jest bardzo gorący, czyli pieniędzy. Wielu wiernych uważa, że pełniąc taką funkcję, dobra materialne nie powinny mieć dla kapłanów większego znaczenia, czego zupełnym zaprzeczeniem jest właśnie ojciec Rydzyk.

Papież jest dokładnie tego samego zdania i jak wyznał, dbając o pełną kieszeń duchowny staje się coraz bliższy diabłu.

– Diabeł wchodzi przez kieszenie – powiedział Franciszek tłumacząc przy tym, że gdy duchowny przywiązuje się do pieniędzy, przywiązuje się tym samym do źródła największego zła.

Trzeba przyznać, że Rydzyk, dla którego dochody i pełny portfel mają ogromne znaczenie, powinien dokładnie wysłuchać słów papieża i z całą pewnością wziąć je sobie do serca.

Biskup nie może lekceważyć innych

Franciszek nawiązał również do biskupów, którzy choć nie powinni, często lekceważą innych duchownych. Wyjaśnił, że niejednokrotnie dochodzi do sytuacji, gdy ksiądz telefonuje do biskupa chcąc umówić się na wizytę, a w odpowiedzi otrzymuje informacje, że jedyny wolny termin jest za trzy miesiące, co zupełnie nie powinno mieć miejsca.

– Biskup, który zapomina o wiernych, nie jest kapłanem, nie jest sługą. Gdy biskup, który odczuwa bliskość wobec kapłanów, widzi, że ksiądz do niego dziś zadzwonił, najpóźniej jutro powinien do niego oddzwonić, gdyż ma on prawo wiedzieć, że ma ojca. (…)

A kapłani niech żyją bliskością między sobą, a nie podziałami. Diabeł wchodzi, aby podzielić grono kapłańskie – powiedział podczas homilii.

Źródło: tvn24

Share