Financial Times: Erdogan bada swoich wrogów. I nie jest to Europa

W miarę tego, jak stosunki dyplomatyczne między USA i Turcją spadają coraz bardziej się pogarszają, w Europie panuje spokojny optymizm względnem tego, że rywalizacja prezydentów Turcji i Stanów Zjednoczonych – Recepa Tayyipa Erdoğana z Donaldem Trumpem — pomoże wzmocnić napięte relacje Ankary z kapitałem Unii Europejskiej, pisze gazeta Financial Times. 

„Erdoğan bada, kim są jego prawdziwi wrogowie. I nie jest to Europa” – powiedział jeden z dyplomatów UE.

Pomimo kryzysu finansowego w Ankarze, urzędnicy UE mówią o poprawie stosunków z Turcją. Takimi sygnałami było zwolnienie z więzień dwóch greckich żołnierzy podejrzanych o szpiegostwo i zatrzymanego szefa tureckiego biura Amnesty International.

„Fakt, że zwolnienia nastąpiły po tym, jak między Ankarą i Waszyngtonem napięły się stosunki to nie przypadek” – powiedział jeden z przedstawicieli w Brukseli.

To skłoniło przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude Junckera wypowiedzieć kilka komplementów pod adresem rządu Erdoğana w ciągu ostatnich kilku miesięcy. „Turcja nie ma się czego obawiać ze strony europejskich sąsiadów” – powiedział Juncker. „Chcemy widzieć demokratyczną, stabilną i rozwijającą się Turcję”. Grecki komisarz UE ds. migracji Dimitris Awramopulos powiedział, że krok ten stał się „ważnym dla stosunków między Turcją i Grecją oraz z całą UE”.

Stosunki Ankary z europejskimi stolicami zepsuły się po próbie zamachu stanu w 2016 roku. Europejscy przywódcy wyrazili zaniepokojenie w związku z postępującą czystką w kraju, której towarzyszyła cenzura, tłumienie przejawów społeczeństwa obywatelskiego i kurdyjskiej opozycji.

Proces wejścia Turcji do UE został zamrożony na czas nieokreślony, a ruch bezwizowy z UE dla obywateli Turcji bez paszportów i modernizację unii celnej wstrzymano.

Erdoğan oskarżył również rząd Niemiec o to, że zachowuje się jak naziści w koalicji z Austrią za antymuzułmański fanatyzm i nazwał UE hipokrytką ze względu na stosunek do Turcji. Niemniej jednak, zdając sobie sprawę z zagrożenia dla gospodarki z powodu wrogości z UE, która jest największym partnerem handlowym Turcji, Ankara spokojnie wyciszyła ten temat.

W Brukseli znów pojawiła się nadzieja, że przepychanka Erdoğana z Waszyngtonem przybliży Turcję do UE i pomoże odzyskać napięte stosunki z sojusznikiem NATO, z którym współpraca potrzebna jest w Syrii i w sprawie migracji.

Wysoki rangą przedstawiciel UE powiedział, że pomimo europejskich stosunków z Erdoğanem, Unia Europejska miała wyraźne interesy, aby dogadać się z Turcją w sprawie ekonomicznej wojny Trumpa.

„Interesy geostrategiczne będą dominować” – powiedział urzędnik.

Oznaki rozładowania w stosunkach zostały podkreślone serią telefonów między prezydentem Turcji i stolicami UE, w tym kanclerz Niemiec Angelą Merkel i prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Minister spraw zagranicznych Turcji Mevlüt Çavuşoğlu weźmie także udział w spotkaniu szefów dyplomacji UE w Wiedniu pod koniec sierpnia.

Na tle zaniepokojenia w Brukseli na temat stabilności w Turcji — to ważna migracyjna transakcja zawarta z Ankarą, która pomogła zatrzymać strumień syryjskich uchodźców od 2016 roku. Zgodnie z tym porozumieniem rządy UE już wzięły na siebie obowiązek przekazać trzy miliardy euro na pomoc, głównie organizacjom charytatywnym pozarządowym, pracującym z prawie czterema milionami Syryjczyków w Turcji.

Rządy UE w czerwcu podpisały jeszcze jedno zobowiązanie w wysokości trzech miliardów euro, których udzielą w latach 2019 i 2020. Dyplomaci mówią o pewności, że problemy gospodarcze Turcji nie będą zagrażać porozumieniu migracyjnemu.

„Erdoğan nie ma motywacji, aby komplikować stosunki z Europą teraz, zagrażając ruchowi bezwizowemu, napływowi gotówki i porozumieniu w sprawie uchodźców” – powiedział Mujtaba Rahman, główny analityk Eurasia Group.

Główny wpływ ekonomiczny Europy na kryzys finansowy w Turcji koncentruje się w systemie bankowym UE. Niemiecki urzędnik powiedział, że skutki zagrożenia dla gospodarki Niemiec z Turcji są „możliwe do opanowania”, ale mogą być znaczące, jeśli sytuacja wymknie się spod kontroli.

„Biorąc pod uwagę, jak duża jest ich gospodarka, jak bliskie są nasze stosunki handlowe i ile Turków mieszka w Niemczech, ta sytuacja ma potencjał, aby stać się bardzo niebezpieczną” – powiedział.

Jednak Bruksela posiada ograniczone instrumenty finansowe, aby pomóc krajowi spoza UE z finansowymi problemami. Główny instrument pomocy makroekonomicznej wspólnoty może być aktywowany tylko przy wsparciu Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Turcja jeszcze nie zwróciła się do MFW z prośbą o pomoc. Wysoki rangą przedstawiciel UE powiedział, że UE nie poszukiwała jeszcze bardziej „kreatywnych” sposobów udzielenia pomocy Turcji.

Chociaż Turcja i UE znalazły wspólny grunt w swojej niechęci do działań Trumpa, europejscy urzędnicy nadal są zaniepokojeni pogarszaniem się sytuacji rządów prawa przy władzy Erdoğana.

Co najmniej siedmiu obywateli Niemiec pozostaje za kratkami w Turcji pod zarzutami, które Berlin uważa za polityczne. Dyplomaci podkreślają, że postęp w negocjacjach akcesyjnych lub modernizacji unii celnej wciąż wymagałby drastycznej zmiany sytuacji w zakresie praw człowieka.

Ministrowie w Berlinie wezwali także Turcję do uwolnienia amerykańskiego pastora Andrew Brunsona, którego zatrzymanie wywołało obecny spór z administracją USA. „To znacznie ułatwiłoby rozwiązanie istniejących problemów gospodarczych” – powiedział Heiko Maas, niemiecki minister spraw zagranicznych.