Emmanuel Macron: USA „najwyraźniej odwracają się od wspólnej historii”

Przemawiając na dorocznym spotkaniu z francuskimi ambasadorami, które agencja AP określa jako „mapę drogową francuskiej dyplomacji”, prezydent Francji Emmanuel Macron ocenił, że to do Europejczyków należy „sprostanie swoim obowiązkom i zagwarantowanie bezpieczeństwa, a co za tym idzie europejskiej suwerenności”. Francuskie propozycje w tym zakresie zostaną przedstawione w najbliższych miesiącach – zapowiedział. Macron ocenił, że we współpracy z europejskimi partnerami należy dokonać przeglądu polityki obronnej kontynentu. Współpraca w tym zakresie powinna obejmować wszystkie państwa Europy oraz Rosję pod warunkiem osiągnięcia postępów z Kremlem w sprawie Ukrainy.

Według Macrona z powodu polityki USA „multilateralizm przeżywa wielki kryzys”. – Partner, z którym Europa budowała nowy powojenny porządek, najwyraźniej odwraca się od tej wspólnej historii – powiedział.

Francuski przywódca wezwał Europę do stania się „potęgą handlową i gospodarczą”, która broni swoich strategicznych interesów i finansowej niezależności narzędziami, które mogą odeprzeć eksterytorialne sankcje USA. Wskazał również na konieczność szukania „nowych inicjatyw” i „budowania nowych sojuszy”. – Francja chce Europy, która chroni, nawet jeśli radykalizm stał się silniejszy, a nacjonalizm się obudził – oświadczył Macron. W przemówieniu prezydent Francji odniósł się również do umowy UE z Wielką Brytanią w sprawie brexitu, do której zawarcia gospodarz Pałacu Elizejskiego chciałby doprowadzić do końca roku. – Francja chce utrzymać silną i specjalną relację z Londynem, ale nie kosztem rozbicia UE – zastrzegł, podkreślając, że decyzja o opuszczeniu Wspólnoty przez Zjednoczone Królestwo jest „suwerennym wyborem, który należy szanować”.