Emerytura była dla niego okazją do odpoczynku. Ta kwota zaskakuje, zważywszy, że ten wybitny aktor przez ponad 50 lat zachwycał widzów swoimi występami

Emerytura Jana Kobuszewskiego była szokująco niska. Ta kwota zaskakuje, zważywszy, że ten wybitny aktor przez ponad 50 lat zachwycał widzów swoimi występami. Tymczasem wyliczono mu głodowe świadczenie.

Emerytura nie była dla Jana Kobuszewskiego trudnym czasem. On sam przyznawał, że wreszcie ma moment dla siebie, aby odpocząć. Jednak media dużo pisały o tym, że wybitny aktor otrzymywał niezwykle niskie świadczenie. Te dane szokowały, gdy brało się pod uwagę fakt, że Kobuszewski był aktywny zawodowo przez 55 lat.

Emerytura była dla niego okazją do odpoczynku

W sobotę rano media obiegła smutna wiadomość o śmierci Jana Kobuszewskiego. Ten wybitny aktor i kabareciarz zachwycał i rozbawiał widzów przez dziesiątki lat.

Każdy pamięta jego występy z filmów Stanisława Barei: „Brunet wieczorową porą” czy „Poszukiwany, poszukiwana” oraz skecze kabaretów Dudek czy Kabaretu Olgi Lipińskiej z jego udziałem – kultowa kwestia Kobuszewskiego „wężykiem, wężykiem” przeszła do języka potocznego. Był aktywny także jako aktor teatralny. Przestał występować kilka lat temu – zdecydował się na emeryturę także ze względu na stan zdrowia.

Emerytury, a co za tym idzie – zakończenia pracy – jednak nie żałował. Przyznawał, że jest mu dobrze, gdy nie musi pracować. Mawiał, że moment starości jest dla niego błogosławieństwem, a na odpoczynek zwyczajnie zasłużył.

Emerytura dla wybitnego aktora? Głodowa

Na odpoczynek na pewno, ale także na godną emeryturę. Tego jednak zabrakło. Temat kwoty świadczenia, na jakie mógł liczyć od ZUS, była często poruszana przez media. Okazało się, że mimo kilkudziesięciu lat zawodowej aktywności nie mógł liczyć na dużą kwotę od państwa.

W 2011 roku Kobuszewski obchodził 55-lecie pracy aktorskiej. To wystarczało na emeryturę w wysokości 1,2 tysiąca złotych. Czyli w zasadzie minimalną, głodową kwotę. Nie miał jednak potrzeby na to narzekać – wszyscy, którzy znali go osobiście podkreślali, że to wspaniały, spokojny człowiek, który nigdy nie szukał konfliktów, poza tym dążył do tego, by ludzie jak najwięcej się śmiali.

Nie chciał narzekać. Jan Kobuszewski mawiał, że Polacy są narodem skażonym pesymizmem, skłonnym do wyśmiewania innych. Sam postępował inaczej i swoją działalnością rozbawiał innych. Nieprzypadkowo nazywano go królem polskiej rozrywki i najzabawniejszym człowiekiem w Polsce.

Źródło: Onet

Share