Dziennikarka chce poszerzyć świadomość kobiet na temat tej choroby, aby nie musiały przechodzić przez to, co ona

Hanna Lis opublikowała wzruszające wyznanie, w którym opisała, jak zmaga się z poważną chorobą. Wcześniej lekarze nie dawali jej szans i kobieta cierpiała przez długie lata. Teraz dziennikarka chce uświadomić inne osoby, które zmagają się z tym schorzeniem, aby zaczęły walczyć o swoje zdrowie.

Hanna Lis zdecydowała się opowiedzieć swoją historię związaną z poważną chorobą. Wzruszające wyznanie zrobiło ogromne wrażenie na fanach dziennikarki. Gwiazda napisała o problemach w ciąży, a także o lekarzach, którzy nie dawali jej szans na szczęśliwe rozwiązanie. Kobieta bardzo cierpiała przez długie lata.

Hanna Lis długo walczyła z chorobą

Dziennikarka jest mamą dwóch córek – 20-letniej Julii i 18-letniej Anny. W swoim wyznaniu opublikowanym na Instagramie przyznała, że przez swoją chorobę mogła w ogóle nie mieć dzieci. Mimo cierpienia i braku nadziei lekarzy, Hanna Lis nie poddała się i długo walczyła o to, aby móc przezwyciężyć dolegliwości wywołane przez schorzenie. Gwiazda zmagała się bowiem z endometriozą.

– Najpiękniejsze chwile mojego życia. Przyjście na świat moich córek. Uchwycone na zdjęciach, na których widać wielkie, największe szczęście. Nikt jednak nie robił zdjęć, kiedy w środku nocy, nad szpitalnym łóżkiem, nad moją głową, lekarze mówili (jakby mnie tam mnie było) „ona roni, zaraz będzie po wszystkim”. Nikt mnie o nic nie pytał, nikt nie pocieszał, nikt nie tłumaczył, dlaczego miałoby Julki nie być.

Anki też miało nie być: „nie donosi jej pani, pani Haniu, lepiej przerwać”. Wiedziałam lepiej, walczyłam uparcie, przy wsparciu kilku równie upartych jak ja lekarzy – napisała na Instagramie Hanna Lis.

Gwiazda bardzo cierpiała i przez długi czas nie wiedziała, że zmaga się z endometriozą. Na szczęście znaleźli się specjaliści, którzy pomogli Hannie Lis w leczeniu choroby.

– Dziś moje córki mają 19 i 21 lat. Te, których miało nie być. Dopiero po latach dowiedziałam się, co prawie zabrało życie moim dzieciom: endometrioza. Zatruwała mi życie jeszcze przez długie lata. Dziś jestem od niej wolna, ale wiem, że takich jak ja (byłam), są dziś w Polsce miliony!

Dziewczyn, które cierpią, które mają za sobą poronienia, od lat bezskutecznie starają się o dziecko, które żyją w nieustannym bólu, którym kolejni lekarze nie potrafią/nie chcą pomoc, i które nawet nie wiedzą, (jak ja kiedyś) że chorują! Tak być nie musi, tak być nie może – dodała Hanna Lis w swoim wpisie na Instagramie.

Dziennikarka chce poszerzyć świadomość kobiet na temat tej choroby, aby nie musiały przechodzić przez to, co ona. Ostatnio Hanna Lis była gościem Radia Zet, gdzie w programie Michała Figurskiego opowiedziała swoją historię, a także rozmawiała ze specjalistą zajmującym się leczeniem endometriozy.

źródło: Instagram

Share