Duchowny Stanisław Walczak wypowiedział się na temat zbliżających się wyborów parlamentarnych

Ksiądz Stanisław Walczak umieścił w mediach społecznościowych komentarz, w którym przewiduje porażkę partii Jarosława Kaczyńskiego w nadchodzących wyborach do Sejmu. Duchowny oskarża także rządzących i wspomagających ich hierarchów kościelnych o wykorzystywanie krzyża i religii do walki politycznej.

Ks. Walczak przed wyborami

POLSKA POD KRZYŻEM. Pod Krzyżem Jezusa zgromadzili się „…arcykapłani z uczonymi w Piśmie i starszymi i szydząc, powtarzali: «Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Jest królem Izraela: niechże teraz zejdzie z krzyża, a uwierzymy w Niego. Zaufał Bogu: niechże Go teraz wybawi, jeśli Go miłuje.

Przecież powiedział: ‚Jestem Synem Bożym’ ». Tak samo lżyli Go i złoczyńcy, którzy byli z Nim ukrzyżowani…”. Pod Krzyżem Jezusa zgromadzeni oprawcy rzucili los o Jego szatę. Pod Krzyżem Jezusa przechodnie „przeklinali Go”.

Dwadzieścia wieków później, od czterech lat Krzyż Jezusa jest hańbiony przez arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszyznę. To w obecności Krzyża, arcy-katolik nazwał przyzwoitych ludzi kanaliami i zdradzieckimi mordami. To Krzyż Jezusa towarzyszył nabożeństwom nienawiści, zwanymi miesięcznicami.

Pod Krzyżem Jezusa rozbrzmiewają kłamstwa i oszczerstwa. Pod jego Krzyżem grupa katolików zieje nienawiścią wspierana przez arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszyznę. To pod tym Krzyżem i w Jego imieniu rozdarty został naród.

Lżenie Jezusa i Jego Matki stało się chlebem codziennym katolików, którzy wyniesieni zostali przez arcykapłanów na piedestał Kościoła i Państwa.

Krzyż Jezusa jest w tym kraju nieustannie hańbiony przez twórców katolickiej dyktatury.
Tak, oni chcą zgromadzić Polskę pod Krzyżem z nadzieją, że z tego Krzyża rozlegnie się głos: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią”. Potrzebują cudu, teraz gdy pali im się pod nogami.

W przeciwieństwie do rzymskich żołnierzy, bezwstydnie pocięli szatę Jezusa na kawałki – tę Polskę. Podają mu na włóczni gąbkę nasyconą kwaśnym octem, by nienawiść przeniknęła także i Jego, Króla Polski, koronowanego wbrew Jego woli.
A teraz znowu gromadzą się pod Krzyżem w nadziei, że Ukrzyżowany jest trupem, niegroźnym, bezsilnym. Gromadzą siebie i cały naród na pogrzeb Jezusa.

Ale on żyje, żyje pośród swego ludu, także i w Polsce. I przed tym zarówno arcykapłani, jak i ich partyjni pretorianie, mają ogromny strach. Wiedzą, że 13 października nastąpi dzień Zmartwychwstania i moce ciemności zostaną oślepione Jego światłością.

Tak, tak – drodzy arcykapłani, tak, tak – drodzy zdrajcy Jezusa z partii i rodziny toruńskiej. Chcecie, by „Król Polski” pozostał martwy na Krzyżu! Niedoczekanie wasze.

.

Reakcje internautów:

„Niechby to było proroctwo! Amen!”.

„Niestety zacny Księże, nie sposób się z tymi gorzkimi słowy nie zgodzić. Polski Kościół Katolicki zmienia się na naszych oczach w wyjątkowo paskudną sektę”.

„Mocny głos wzywający do opamiętania. Ilu usłyszy? Na pewno nie ci, do których jest adresowany”.

Share