„Dlaczego się rozebrała?”: Kinga Rusin tłumaczy. Tego się nie spodziewaliście

Tego chyba nikt się nie spodziewał. Kinga Rusin zgodziła się na rozbieraną sesję zdjęciową. Pierwszym zdjęciem pochwaliła się już w sieci i zapowiedziała, że rozebrała się nie bez powodu, a w słusznej sprawie.

Choć to na razie tylko jedna fotografia, to i tak jest szeroko komentowana. Co będzie, jak ukaże się cała sesja?

Kinga Rusin nie wstydzi się tego, jak wygląda. Chętnie pokazuje się bez makijażu i w bikini, bo doskonale wie, że może pochwalić się nienaganną sylwetką. Mimo to wcześniej nie zdecydowała się na nagą sesję.

Kilka lat temu zapowiedziała jednak, że nie wyklucza, że kiedyś zgodzi się na rozbierane zdjęcia, ale tylko w szczytnym celu.

Rusin w nagiej sesji zdjęciowej

I w końcu nadszedł ten moment. Dziennikarka opublikowała w sieci zdjęcie swojego nagiego ciała, które zasłania kwiatami. „Rozebrałam się w słusznej sprawie, na łamach Vivy! (ukaże się w przyszłym tygodniu).

Chcesz pierwszy zobaczyć więcej? Wejdź na @zielone_serca i przyłącz się!” – zapowiedziała na profilu.

„Zielone serca” to inicjatywa Kingi Rusin i jej partnera, Marka Kujawy. Projekt ma łączyć „Polaków, którzy chcą chronić Polską Przyrodę i środowisko naturalne. Dla siebie i swoich dzieci”.

https://www.instagram.com/p/By4YO1ZowWg/?utm_source=ig_embed

Odważne zdjęcie Kingi Rusin zostało pozytywnie odebrane przez internautów. „Już widzę, że będzie pięknie i ze smakiem”, „Gratulacje Kingo. Wyglądasz zjawiskowo.

Brawo za inicjatywę”, „Kinga, kocham Cię za to co robisz”, „Niesamowita!”, „Szacun”, „Super Pani Kingo, podziwiam niesamowicie to co Pani robi. Walczymy razem o lepsza Polskę i lepszy świat” – komentowali internauci.

.

Kinga Rusin chętnie pozuje w kostiumach kąpielowych

.

Dziennikarka poszła o krok dalej i zgodziła się na nagą sesję zdjęciową

.

Jak zapowiedziała, rozebrała się w słusznej sprawie

.

Share