Dlaczego Michał Wiśniewski chce przyśpieszyć rozwód?

Choć pozew rozwodowy złożył w lutym, do dziś nie wyznaczono terminu rozprawy. Fakt dowiedział się, że Michał Wiśniewski (47 l.) ma dość czekania i chce przyśpieszyć rozwód. A wszystko za sprawą nowej miłości – Pauliny.

Do niedawna piosenkarz nie naciskał i cierpliwie czekał na informację z sądu. Ale potem nastąpiły dwa wydarzenia.

Najpierw jego żona Dominika (40 l.) na dobre zabrała swoje rzeczy i na początku lipca wyprowadziła się z podwarszawskiej willi. Niewiele później jej miejsce zajęła nowa partnerka gwiazdora, Paulina z czwórką jej dzieci.

Michał postanowił więc przyśpieszyć rozwój wypadków.

– Chce jak najszybciej zamknąć stare sprawy i planuje zwrócić się do sądu o szybsze wyznaczenie terminu. Z Dominiką są dogadani, mają dobre relacje i raczej wszystko zakończy się na jednej sprawie – mówi nasz informator.

Nową miłość lider Ich Troje znalazł na serwisie randkowym.

Paulina jest sekretarką w jednej z firm architektonicznych w Warszawie. Kobieta miała już dwóch mężów, z każdym z nich ma dwójkę dzieci.

Informacja o nowym związku piosenkarza pojawiła się kilka dni temu.

Para poznała się w internecie. Początkowo ich znajomość nie zwiastowała niczego szczególnego. Rozmawiali o życiu, dzieciach i muzyce.

Kontakt stawał się jednak coraz bardziej intensywny i w końcu Michał i Paulina się spotkali. Od tego momentu sprawy potoczyły się błyskawicznie.

Muzyk, który znany jest z tego, że bez kobiety żyć nie potrafi i zawsze z jednych ramion trafiał w drugie, poczuł motyle w brzuchu. Podobnie stało się z Pauliną.

Share