„Dla każdego pracującego Polaka…”: Ten postulat może zmienić wynik wyborów

W minionych wyborach sztandarowym projektem Prawa i Sprawiedliwości było „500 plus na każde dziecko”.

Obok afer czasu rządów PO-PSL był to główny punkt, który pozwolił na spektakularne zwycięstwo partii Jarosława Kaczyńskiego. Teraz opozycja proponuje „1000 plus dla każdego pracującego Polaka”, tyle że inaczej.

Przed nami ważne wybory, które mogą niestety zabetonować Polską scenę polityczną między POPiS. Poza tym startują jeszcze trzy koalicje.

Jedna z nich to tęczowa lewica przyczepiona do postkomunistów z SLD, druga natomiast to resztki Kukiz’15, które wystartują z list PSL-u (miała być koalicja polska, ale w PKW zarejestrowano PSL).

Ostatnim ogólnopolskim komitetem będzie Konfederacja Wolność i Niepodległość. To właśnie to ugrupowanie proponuje wolnościowe zmiany w systemie gospodarczym i podatkowym, elementem którego jest program „1000 plus dla każdego Polaka”.

Obecnie zarabiając płacę minimalną, czyli 2250 złotych brutto na rękę pracownik otrzymuje jedynie 1633 złote, a pracodawca płaci w sumie aż 2710 złotych.

To oznacza, że już od najniższych płac rabowanych przez państwo jest ponad 1000 złotych! Im więcej zarabiamy, tym bardziej rośnie ta kwota.

Konfederacja Wolność i Niepodległość proponuje zmianę tego nieludzkiego systemu. Dzięki likwidacji podatku dochodowego, a także przymusowego ZUS każdy Polak zatrzyma w kieszeni co najmniej 1000 złotych miesięcznie więcej.

– Codzienny wysiłek obywateli jest marnotrawiony przez kolejne rządy szalonych etatystów, którzy robią z naszego państwa podatkowy kołchoz.

Wcześniej gnębiła Polaków PO, która podwyższa 21 podatków i opłat, teraz kieszenie obywateli grabi PiS, ale oni są cwańszymi oszustami – grzmi Konfederacja.

– Najpierw zabierają Wam pieniądze kolejnymi podatkami, a potem oddają niewielką część tego co zabrali w programach socjalnych.

W ten sposób podwyższyli już 31 podatków i opłat! I tak kupują głosy Polaków za ich własne pieniądze, zarazem zadłużając państwo i przyszłe pokolenie obywateli – dodaje opozycja.

Konfederacja proponuje więc likwidację podatku PIT i przymusu ZUS. – Zamiast rozwijania chorego socjalizmu trzeba radykalnie obniżyć ogromne opodatkowanie pracy i pozwolić Polakom zarabiać więcej! – zakończono.

View this post on Instagram

Codzienny wysiłek obywateli jest marnotrawiony przez kolejne rządy szalonych etatystów, którzy robią z naszego państwa podatkowy kołchoz. Wcześniej gnębiła Polaków PO, która podwyższa 21 podatków i opłat, teraz kieszenie obywateli grabi PiS, ale oni są cwańszymi oszustami. Najpierw zabierają Wam pieniądze kolejnymi podatkami, a potem oddają niewielką część tego co zabrali w programach socjalnych. W ten sposób podwyższyli już 31 podatków i opłat! I tak kupują głosy Polaków za ich własne pieniądze, zarazem zadłużając państwo i przyszłe pokolenie obywateli. My proponujemy 1000+, ale w znacznie efektywniejszy sposób, bo przestaniemy zabierać w zbyt wysokich podatkach! Doprowadzimy do likwidacji patologicznego podatku PIT, który jest karą za pracę, oraz zniesiemy przymus płacenia składek ZUS. Te pieniądze trafią do kieszeni Polaków, bez zbędnych kosztów biurokracji. Radykalna obniżka opodatkowania pracy to minimum 1000 zł wyższe wynagrodzenie Polaka. Wybierzcie niskie podatki, pomóżcie nam uświadamiać Polaków i UDOSTĘPNIAJCIE! Zamiast rozwijania chorego socjalizmu trzeba radykalnie obniżyć ogromne opodatkowanie pracy i pozwolić Polakom zarabiać więcej! #1000plus #Konfederacja #WolnośćiNiepodległość

A post shared by Konfederacja 🇵🇱 (@konfederacja) on

Share