Czy ta inicjatywa będzie również paliwem rakietowym nakręcającym wynik PiS w zbliżających się wyborach?

Specjaliści od HR-u przekonują, że argumenty finansowe dają tylko krótkotrwałą lojalność pracowników. Czy podobna teza sprawdziłaby się w odniesieniu do partii i ich wyborców? Zapytaliśmy o to w badaniu na panelu Ariadna, biorąc pod uwagę wpływ na wyborcze decyzje programu 500+.

500+ to sztandarowy program PiS. Obserwatorzy sceny politycznej niejednokrotnie zwracali uwagę, że za wyborczymi sukcesami partii Jarosława Kaczyńskiego może stać właśnie ten program, który początkowo obejmował tylko rodziny z dwójką lub większą liczbą dzieci.

Od czasu wprowadzenia 500+ program ewoluował i rozszerzał się. Dziś dostaje się pieniądze już na każde dziecko.

Czy ta inicjatywa będzie również paliwem rakietowym nakręcającym wynik PiS w zbliżających się wyborach? Postanowiliśmy o to zapytać Polaków w badaniu na panelu Ariadna.

Wyniki dają do myślenia, ale czy mogą być zaskoczeniem? Okazuje się bowiem, że na pytanie: „Czy program ‚Rodzina 500+’ czyli 500 zł miesięcznie na każde dziecko zachęca cię do głosowania na Prawo i Sprawiedliwość” – większość respondentów odpowiada… przecząco.

Program 500+ przestaje być „lepem” na wyborców.

Program 500+ jest zdecydowanie inaczej oceniany przez grupy tzw. „zwolenników PiS” i „zwolenników PO”. Wśród tych pierwszych 69 proc. wskazuje, że 500+ może być dla nich zachętą do głosowania na PiS, w drugiej – zaledwie 11 proc.

Wszystko więc wskazuje na to, że wyborcy traktują już program 500+ jako „oczywistą oczywistość”, jako stałą, jako coś, „co im się należy”. A nie jako wartość dodaną, która może warunkować ich wybory w głosowaniu.

Share