Czy rezygnacja Neumanna wiąże się z niedawną aferą ws. taśm?

Sławomir Neumann zrezygnował z pełnienia funkcji szefa klubu parlamentarnego Platforma Obywatelska-Koalicja Obywatelska.

Wszystko przez aferę związaną z opublikowanymi przez TVP Info taśmami, na których słychać, jak polityk w wulgarny sposób wypowiada się m.in. na temat zarzutów prokuratorskich dla prezydentów miast. Stacja ma zamiar opublikować kolejne kompromitujące nagrania.

„W nagraniach z 2017 r. z rozmowy z lokalnymi działaczami partii znalazły się słowa, których głęboko żałuję. Wypowiedziane w emocjach, nie naruszają one w niczym prawa, są jednak sprzeczne z moimi wartościami i wartościami Platformy Obywatelskiej” – napisał na Facebooku Neumann.

Zapewnił, że jest świadomy wysokich standardów panujących w PO, dlatego rezygnuje z przewodniczenia klubowi parlamentarnemu PO-KO.

Co ciekawe TVP Info już zapowiedziało ujawnienie kolejnych „taśm Neumanna”. „Dziś w TVP Info o 21:50. (…) W programie również rozmowa z byłym działaczem Platformy, który zna kulisy powstania nagrań i zdradza kulisy funkcjonowanie Sławomira Neumanna i PO” – czytamy na Twitterze szefa Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Jarosława Olechowskiego.

Przypomnijmy, że na taśmie ujawnionej przez państwową telewizję Sławomir Neumann przyznał, że prezydenci miast mogą mieć zarzuty prokuratorskie, ale to nie powstrzyma ich przed wystartowaniem w wyborach. Ten wątek wzbudził wyjątkowo dużo emocji. Patryk Jaki chce przetłumaczyć taśmy i dać je do przesłuchania wszystkim europarlamentarzystom.

Piotr Rodzik napisał w naTemat o tym, co miały zatuszować taśmy Neumanna. „Aż trudno uwierzyć w taki przypadek. Opublikowane przez TVP Info taśmy Neumanna nie dość, że uderzają w opozycję tuż przed wyborami, to jeszcze „przykrywają” inne opublikowane w ostatni dniach taśmy” – czytamy. Chodzi rzecz jasna o taśmy ministra Jana Ardanowskiego.

Share