Co się stało? Papież Franciszek nie pojawił się jak zwykle 12:00 w oknie Pałacu Apostolskiego

Papież Franciszek nie pojawił się jak zwykle 12:00 w oknie Pałacu Apostolskiego. Zaniepokojeni wierni usłyszeli, że doszło do „incydentu”. Okazuje się, że interweniować musiała straż pożarna.

Papież Franciszek zawsze w południe odmawia z wiernymi zebranymi na Placu Świętego Piotra w Watykanie modlitwę Anioł Pański.

Dziś jednak rzymskie dzwony wbiły godzinę 12:00, ale Ojciec Święty nie pojawił się w oknie Pałacu Apostolskiego. Wierni mocno zaniepokoili się przeciągającą nieobecnością papieża.

Papież Franciszek spóźnił się na modlitwę. Musiał się usprawiedliwiać

Nieobecność papieża Franciszka trwała kilka długich minut. Wreszcie Ojciec Święty pojawił się w słynnym watykańskim oknie i pozdrowił tłum zebrany na placu. Wiernym wyraźnie ulżyło. Papież rozpoczął modlitwę od wyjaśnień. Usprawiedliwił swoje spóźnienie na Anioł Pański wypadkiem losowym. Nazwał go „małym incydentem”.

– Byłem zamknięty w windzie przez 25 minut, doszło do spadku napięcia, ale potem przyszli strażacy – wyjaśnił papież Franciszek ludziom przybyłym na wspólną modlitwę. Później przekazał swoje serdeczne podziękowania strażakom, którzy pomogli mu wydostać się z niespodziewanej pułapki.

Papież Franciszek w potrzasku. Interwencja straży

Jak się okazało, Ojciec Święty wybierał się, by tradycyjnie odmówić z wiernymi południową modlitwę, ale na długo utknął w windzie Pałacu Apostolskiego, którą zazwyczaj jedzie na trzecie piętro, do gabinetu, z którego przemawia do zebranych. Tym razem doszło do spadku spięcia, które zablokował windę. Franciszek nie mógł się wydostać.

Papież znajdował się w pułapce przez około 25 minut. Potrzebna była pomoc z zewnątrz. Zainterweniowali strażacy i to oni wyciągnęli papieża z zablokowanej windy. Po skutecznej interwencji papież poszedł odmówić modlitwę i przekazać wiernym przesłanie na dzisiejszy dzień.

– Ubieganie się o pierwsze miejsca szkodzi przede wszystkim wspólnocie, zarówno świeckiej jak i kościelnej, ponieważ niszczy braterstwo” – mówił Franciszek.

Ojciec Święty na co dzień mieszka w małym mieszkaniu ulokowanym w Domu św. Marty. Stamtąd przychodzi do Pałacu Apostolskiego.

Share