Co Owsiak ma do powiedzenia premierowi?

Szef fundacji WOŚP i organizator festiwalu Pol’and’Rock Jerzy Owsiak zapowiada, że tegoroczna edycja imprezy odbędzie się bez udziału polityków. W przeszłości na Przystanku Woodstock, będącego poprzednikiem Pol’andRock, gościli m.in. Lech Wałęsa, Grzegorz Schetyna czy Borys Budka.

– Politycy na przystanku to kwestia otwarta. W tej edycji ich nie będzie. Teren jest jednak otwarty, a trwa rok wyborczy.

Środowiska katolickie rozwiesiły plakaty w Kostrzynie, ostrzegające przed festiwalem. My ich nie usuwamy, jesteśmy za wolną dyskusją – powiedział na antenie rp.tv, nawiązując do akcji rozdawania ulotek, zniechęcających do udziału w wydarzeniu.

– Nie mam prawa mówić ludziom na kogo głosować, ale zachęcam, żeby iść na wybory – dodał.

Jedyną postacią ze świata polityki ma być Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, z którym Owsiak zorganizuje dyskusję na temat hejtu.

Podczas festiwalu odbędą się również spotkania m.in. z Wojciechem Smarzowskim, Zbigniewem Zamachowskim i Olgą Tokarczuk.

Co Owsiak ma do powiedzenia premierowi?

Owsiak nawiązał do kwestii wycofania połączeń kolejowych na festiwal. – W ostatnich latach przejazdy na Woodstock były świetnie naoliwionym interesem, który przynosił zyski.

Ktoś niepotrzebnie włożył kij w szprychy. Na szczęście wsparli nas marszałkowie oraz premier Morawiecki – stwierdził.

– Jeśli sam pan premier przyjedzie na Woodstock, zapytam go o służbę zdrowia, pielęgniarki i niedostępne leki – dodał.

Wciąż aktualny pozostaje temat przyznania Pokojowej Nagrody Nobla Owsiakowi. Założyciel Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie uważa, aby uhonorowanie tylko jego wysiłku było sprawiedliwe.

– Nie żyję w świecie, w którym muszę narażać życie i walczyć o pokój. Miłe, że ktoś myśli o tym Noblu, ale wolałbym, aby nagroda została przyznana całej Orkiestrze – powiedział.

Źródło: rp.tv

Share