Co 5. mieszkaniec naszego kraju jest nieświadomy tego, skąd rząd bierze środki na wypłatę świadczeń

Pieniądze na 500 plus zastanawiają każdego Polaka. Okazuje się, że nawet co 5. mieszkaniec naszego kraju jest nieświadomy tego, skąd rząd bierze środki na wypłatę świadczeń. Sonda obnażyła przerażającą prawdę.

Pieniądze na wypłatę świadczeń 500 plus to powód do społecznych sporów. Niektórzy uważają, że rząd pozwala sobie na zbyt dużo, inni boją się podwyżek podatków, jeszcze inni popierają ten program socjalny. Nie każdy jednak wie, skąd pochodzą miliardy złotych co miesiąc przelewane na konta rodzin.

Pieniądze na 500 plus płyną z podatków. Przerażający procent Polaków o tym nie wie

PiS zadecydował, że od 1 lipca 2019 roku 500 plus będzie wypłacane też na pierwsze dziecko. To ogromne obciążenie dla budżetu – według szacunków Ministerstwa Finansów początkowe 23 miliardy złotych zmieniły się w 40 miliardów.

Sonda przeprowadzona na tysiącu pełnoletnich Polaków obnaża przerażającą prawdę o ludzkiej niewiedzy. Tylko 38% wie, że pieniądze na świadczenia są pobierane z podatków.

Wiadomym jest, że nie są to żadne programy unijne czy zewnętrzne źródła. Rząd pieniądze na wypłatę środków czerpie z podatków. 21% osób szczerze mówi, że kompletnie nie wie, skąd biorą się środki. Z kolei aż 40% jest przekonanych, że rząd bierze środki z podatków innych ludzi, firm lub instytucji rządowych. Uważają, że ich ta sprawa nie dotyczy.

„Świadomość ekonomiczna w społeczeństwie nie jest najwyższa”

Najczęściej pojawiającą się odpowiedzią skąd mogą pochodzić środki na 500 plus jest ta, że to z podatków bogatszych ludzi.

Wiele osób jest też święcie przekonanych, że rząd ma „swoje pieniądze” i może nimi dysponować jak chce, a aż 3% odpowiedziało, że to prywatne pieniądze Prawa i Sprawiedliwości – partia oczywiście nie posiada takich kwot, które może wydawać lekką ręką. Unia Europejska także nie przekazała Polsce w tym celu ogromnych pieniędzy.

Badanie zostało także przeanalizowane pod kątem odpowiedzi elektoratów. 16% odpowiedzi „nie wiem” stanowiły odpowiedzi zwolenników prawicy. Tylko 4% wyborców Koalicji Obywatelskiej nie ma pojęcia skąd wzięły się te pieniądze. Elektorat Lewicy to z kolei 1% nieświadomych osób.

– To kolejne badanie, które pokazuje, że świadomość ekonomiczna w społeczeństwie nie jest najwyższa, a to może sprawiać, że hasła polityki socjalnej padają na podatniejszy grunt – podsumował doktor Tomasz Baran z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Źródło: Gazeta Pomorska

Share