Były chłopak atakuje Nowacką. Ta brutalnie odpowiada

Po tym, jak Barbara Nowacka dołączyła do Koalicji Obywatelskiej, po lewej stronie sceny politycznej spadła na nią fala krytyki. Decyzja liderki Inicjatywy Polskiej stała się powodem ataku m.in. ze strony partii Razem, w tym najbardziej znanego polityka tej formacji – Adriana Zandberga, który zarzucił Nowackiej, że stała się „wasalem Grzegorza Schetyny”. Warto przypomnieć, że kiedyś Nowacka i Zandberg byli parą w życiu prywatnym.

Opinia publiczna o związku Zandberga i Nowackiej dowiedziała się dzięki byłemu politykowi PiS, kojarzonemu jednak raczej z Januszem Korwin-Mikkem, Przemysławowi Wiplerowi, który studiował razem z Zandergiem. – Byli dobraną parą. Mieli ze sobą dużo wspólnego – oboje o skrajnie lewicowych poglądach, oboje z dobrych domów – wyliczał Wipler tuz przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku. Później lewicowa para się rozstała, ponoć z powodu różnicy charakterów. Teraz oboje prężnie działają w polityce, jednak – mimo wspólnoty poglądów – znaleźli się jednak po przeciwnych stronach barykady. Nie szczędzą sobie przy tym złośliwości.

Na uwagę Dominiki Wielowieyskiej rozmawiającej w radiu TOK FM z Nowacką o tym, że Adrian Zandberg uważa, że stała się „wasalem Grzegorza Schetyny”, liderka Inicjatywy Polskiej odparła brutalnie, że „niektórzy zamiast mądrych czynów wybierają ostre słowa”. – Ja bym nie obrażała nikogo i unikała atakowania się, bo prędzej czy później będziemy musieli ze sobą rozmawiać o tym, jaka będzie Polska po PiS – dodała jednak.

Share