Brak euforii. Jarosław Kaczyński w pierwszym przemówieniu nie krył zawodu

Brak euforii Jarosława Kaczyńskiego w pierwszym przemówieniu po winikach exit poll nie uszedł uwagi publicystów. Bianka Mikołajewska z Oko Press ma już swoją teorię.

– Rozdane miliardy złotych, obiecane kolejne miliardy i tylko o kilka punktów procentowych więcej niż w poprzednich wyborach.

Zawód w przemówieniu J. Kaczyńskiego nieskrywany – nie ma większości konstytucyjnej, jest nowy – potencjalnie trudny – przeciwnik na opozycji – napisała na Twitterze redaktorka naczelna serwisu Oko.press nawiązując do prognozowanego wejścia skrajnie prawicowej Konfederacji do Sejmu.

Wynik PiS podobnie analizował Bartosz Wieliński z „Gazety Wyborczej”.

Brak euforii widać też po drugiej stronie barykady.

O „dyskretnym zwycięstwie” mimo „zasług TVP” pisze Ryszard Makowski z tygodnika „Sieci” Braci Karnowskich.

Jarosław Kaczyński w pierwszym przemówieniu nie krył zawodu.

– Otrzymaliśmy dużo, ale zasługujemy na więcej. Musimy podtrzymać naszą wiarygodność, by nikt w Polsce nie miał wątpliwości, że to co czynimy, jest dobre, realne i odpowiedzialne – dodał Jarosław Kaczyński.

Przypomnijmy: pierwsze wyniki exit poll mówią o 43,6 proc. dla PiS, 27,4 proc. dla KO, 11,9 proc. dla lewicy, 9,6 proc. dla PSL i 6,4 proc. dla Konfederacji.

.

Share