„Bo ja mam już swoje lata…”: Kto powinien zostać następcą Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński to polityk wybitny, czy się go lubi czy nie. To jego partia wychowała dwóch prezydentów i czterech premierów.

Czas jednak nie zna litości, i ludzie a zwłaszcza jego :koledzy” z pracy czekają kto będzie jego następcą. Wyniki tego sondażu nie pozostawiają złudzeń.

„Za cztery lata pewnie ktoś inny będzie stał ma tym miejscu, bo ja mam już swoje lata – powiedział tajemniczo prezes PiS Jarosław Kaczyński miesiąc temu. Czyżby po mału naczelnik państwa szykował się na polityczną emeryturę?

„Super Expressu” w tym celu zapytała Polaków kto powinien zostać jego następcą.

Według 38 proc. respondentów schedę po Kaczyńskim powinien przejść premier Mateusz Morawiecki. Na drugim miejscu jest europoseł Beata Szydło, na którą wskazało 20 proc. badanych.

Podium z 15% zamyka krytykowany ostatnio Zbigniew Ziobro. Jednak ten wynik minister sprawiedliwości dzieli z najbliższym przyjacielem wodza – europoseł Joachim Brudziński.

„Silna pozycja premiera w tym sondażu jest pochodną funkcji, którą pełni w rządzie. To on jest dzisiaj liderem.

Nie bez znaczenia było zapewne także to, że na tę funkcję namaścił go Jarosław Kaczyński i chociaż nie mówi wprost, że to on ma być jego następcą, to tak postrzegają go Polacy” – komentuje dla „SE” politolog Olgierd Annusewicz.

.

Share