Biedronka podjęła decyzję, która może zaskoczyć bardzo wielu klientów. Nie wszyscy będą zadowoleni ze zmian, które zapanują w sklepach

Biedronka jest supermarketem, który uwielbia duża część polskiego społeczeństwa. Wygląda na to, że sklep szykuje prawdziwą rewolucje dla swoich klientów. Podjęto decyzję o tym, że wycofany ze sprzedaży zostanie niezwykle popularny produkt.

Biedronka podjęła właśnie decyzję, która może zaskoczyć bardzo wielu klientów. Sieć supermarketów postanowiła wycofać ze sprzedaży produkt, który znajdował się na szczycie popularności. Nie wszyscy będą zadowoleni ze zmian, które zapanują w sklepach.

Biedronka idzie za przykładem innych sieci

Biedronka zadeklarowała, że wycofa ze sprzedaży bardzo popularny produkt. Jest to decyzja podyktowana najprawdopodobniej troską o prawa zwierząt.

Wcześniej na takie działanie zdobyły się inne marki, takie jak Auchan, Tesco, Kaufland, Carrefour, Netto, Aldi oraz Maxima Grupe, do której należy sieć Stokrotka.

Sieć supermarketów zobowiązała się zrezygnować ze sprzedaży jaj pochodzących z chowu klatkowego, czyli popularnych „trójek”.

Obrońcom praw zwierząt na pewno spodoba się to rozporządzenie. Nie wiadomo natomiast, jak zareagują na nie przeciętni klienci sklepu.

Termin wprowadzenia zmian

Biedronka już wcześniej deklarowała taki zamiar, ale wtedy dotyczyło to wycofania z oferty jaj własnej marki. W przyszłości planowana jest natomiast rezygnacja wszystkich jaj, które pochodzą z chowu klatkowego, który przez wielu uważany jest za bestialski.

Popularne „trójki” nie znikną z półek sieci supermarketów natychmiast. Ogłoszono, że zmiany mają zostać wprowadzone do roku 2025. Trzeba przyznać, że jest to bardzo odważna decyzja ze strony zarządu firmy.

Duża część polskiego społeczeństwa przez długie lata kupowała właśnie ten rodzaj kurzych jaj, były bowiem najtańsze.

Sklep wycofując „trójki” ze sprzedaży pokazuje, że interesuje się losem zwierząt, a także sygnalizuje, że chce nauczyć swoich klientów bardziej empatycznego podejścia. Większość osób nie zwraca nawet uwagi na oznaczenia, które pojawiają się na jajkach. Część klientów nie wie nawet, jak interpretować te cyfry znajdujące się na skorupkach.

Świadomi konsumenci zawsze sprawdzają, co kupują, a także skąd pochodzi ta żywność. Osoby przejmujące się losem zwierząt i podchodzące z niechęcią do przemysłu drobiowego, zwykle decydują się na tzw. „zerówki”, czyli jaja pochodzące od kur z wolnego wybiegu.

Być może ten gest wykonany przez Biedronkę będzie początkiem zmian w asortymencie supermarketu.

Źródło: TVN BIS

Share