Bezczelna ustawka w szkole. Zrobili pokaz jak za komuny

To się nie mieści w głowie! Zbyt ciężkie plecaki to od lat zmora polskich uczniów. Minister edukacji twierdzi jednak, że problemu nie ma. A w kreowaniu tej alternatywnej rzeczywistości znalazła oczywiście wsparcie! Anna Zalewska ważyła w warszawskiej podstawówce tornistry, ale wcześniej – jak podaje „Gazeta Wyborcza” – nauczyciele powiedzieli w piątek uczniom, by w poniedziałek nie pakowali podręczników do plecaków, tylko same zeszyty. Plecaki więc były lekkie, a minister zadowolona.


Wcześniej uczniów poinstruowano, by tego dnia nie pakowali podręczników

Minister wizytowała szkoły w związku z nowym świętem – 1 października Anna Zalewska ustanowiła Ogólnopolskim Dniem Tornistra. Tego dnia w szkołach w całym kraju oficjalnie zważono uczniowskie plecaki. Choć w szkołach przybywa szafek, które są remedium na zbyt ciężkie tornistry, problem wciąż jest dotkliwy. Według raportu NIK, który zbadał w 2017 r. plecaki 19 tys. uczniów w Polsce, niemal połowa przekraczała zalecany ciężar, czyli 10 proc. wagi ciała dziecka. W skrajnym przypadku waga plecaka przekraczała połowę ciężaru ciała ucznia!

Minister Zalewska wybrała się do Szkoły Podstawowej nr 316 na warszawskim Bemowie. Towarzyszył jej główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas. Uczestniczyła w dwóch lekcjach dotyczących profilaktyki zdrowotnej i tornistrów.


Anna Zalewska ważyła w warszawskiej podstawówce tornistry

Do ostatniej chwili nie było wiadomo, którą szkołę w dzielnicy wybierze minister, ale w co najmniej kilku placówkach przedsięwzięto w związku z planowaną wizytą specjalne przygotowania. „Nauczyciele powiedzieli w piątek dzieciom, żeby w poniedziałek nie brały książek do szkoły. Miały spakować tylko zeszyty. To oszukiwanie” – ujawnił jeden z rodziców na forum ruchu Rodzice przeciwko Reformie Edukacji.

Podobne instrukcje, jak ujawnia „Gazeta Wyborcza”, dostali uczniowie innej bemowskiej podstawówki. – Moja córka powiedziała, że mają nie brać podręczników, ćwiczeń i zabawek, same zeszyty – opowiada anonimowo jedna z matek. Mimo wskazówek nauczycieli, wysłała dziecko z pełnym plecakiem. – W szkole nie ma szafek – mówi. – Dyrektor powinien pokazać, że jest problem, a nie udawać, że tornistry są lekkie – dodaje. Kolejna mama z tej samej szkoły: – Dyskutowaliśmy z rodzicami o wadze plecaków. Tornister jednego z dzieci w czwartej klasie ważył 6 kg. Dla mnie to skandal, żeby nauczyciele instruowali dzieci, by pokazać, że jest świetnie. Tak nie jest. Pani Minister, a gdzie w tym wszystkim dobro dzieci?!


Minister wizytowała szkoły w związku z nowym świętem – 1 października Anna Zalewska ustanowiła Ogólnopolskim Dniem Tornistra

Źródło: „Gazeta Wyborcza”

Share