„Bez bramek. Bez żadnego trybu. Nielegalnie”: Tak do Sejmu wchodzi J.Kaczyński

„Paradyktator” – takim słowem poseł Cezary Tomczyk określił prezesa PiS. Parlamentarzysta PO zarejestrował, jak Jarosław Kaczyński wkracza wraz z ochroniarzami na teren Sejmu.

Okazuje się, że prezes partii rządzącej jest traktowany zupełnie inaczej niż każdy inny poseł.

Nagranie trwa jedenaście sekund.

Na filmiku widać prezesa PiS, który w otoczeniu dwóch agentów ochrony wchodzi do Sejmu na wieczorne głosowania (na marginesie – ochrona Jarosława Kaczyńskiego kosztuje rocznie 1,5 mln zł).

Co istotne – ochroniarze mają przy sobie broń.

A co zadziwiające – Kaczyński wkracza wejściem nie dla wszystkich innych posłów, lecz drzwiami przeznaczonymi dla marszałka Sejmu.

„Tak do Sejmu wchodzi paradyktator J.Kaczyński. Wejściem dla Marszałka Sejmu. Jego ochroniarze za to z widoczną bronią wchodzą do Sejmu bez kontroli pirotechnicznej.

Bez bramek. Bez żadnego trybu. Nielegalnie.

Składam zapytanie do Marszałek Elżbiety Witek, jak mogła do tego dopuścić” – napisał na Twitterze Cezary Tomczyk, zamieszczając krótkie nagranie.

Pytanie – jak marszałek mogła do tego dopuścić – wydaje się pytaniem retorycznym. Zresztą, wydaje się, że poseł Tomczyk sam na nie odpowiedział.

Właśnie – bez żadnego trybu.

Czyli dokładnie tak samo, jak było podczas słynnej debaty, gdy Jarosław Kaczyński wdarł się na mównicę, aby posłów opozycji nazwać „zdradzieckimi mordami”.

Share