Babcia dokonała kradzieży z łomem w ręku. Cała historia bardzo wzruszyła policjantów

Babcia zdecydowała się na popełnienie przestępstwa. Zaplanowała je z precyzyjną dokładnością, chwyciła łom i poszła kraść. Kiedy policjantom udało się odkryć, co było przedmiotem kradzieży, natychmiast zrobiło im se niesamowicie przykro.

Babcia nie mogła dłużej czekać na pieniądze z emerytury. Wiedziała, że nie poradzi sobie do końca następnego miesiąca. Nie w takich warunkach, w jakich przyszło jej na starość żyć. Postanowiła zawalczyć o swój dobrobyt z bronią w ręku razem z synem, który obiecał jej pomóc.

Brzmi to jak opis pilotażowego odcinka nowego serialu, jednak niestety tak nie jest. To historia, która zdarzyła się w naszym kraju, a dokładniej w Kobyłce .

Babcia dokonała kradzieży z łomem w ręku

Wszystko miała doskonale zaplanowane. Kobieta namówiła swojego syna, żeby razem z nią popełnił „małe” przestępstwo. Chłopak nie odmówił swojej mamie i obiecał, że pomoże jej przy kradzieży. W najgorszym przypadku będzie miała obok siebie kogoś młodszego i zwinniejszego.

Tuż przed samym skokiem kobieta przygotowała broń, przedstawiła plan działania i razem z synem ruszyła do akcji. Postanowili okraść auto dostawcze. Niby nic trudnego z łomem w ręku. Pechem dla złodziei było to, że zauważyła ich policja.

Funkcjonariusze opisując zdarzenie powiedzieli, że zauważyli dziwnie zachowującą się parę przy samochodzie. Okazało się, że interwencja policji przyniosła skutki, bo zaledwie przed chwilą babci i mężczyźnie udało się włamać do samochodu.

Policjanci przy samochodzie znaleźli rozsypane warzywa i kobietę z synem. Babcia pod kurtką chwała łom, a mężczyzna wypełnioną po brzegi torbę z kradzionymi produktami, a dokładniej z 30 kilogramami ziemniaków.

Za włamanie do samochodu dostawczego i próbę kradzieży produktów spożywczych usłyszeli zarzuty. Grozi im od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności za wyżej wymienione przestępstwo.

Cała historia bardzo wzruszyła policjantów, którzy byli świadkami tego, jak uboga kobieta zmuszona była do kradzieży, żeby ugotować obiad. Zwykle złodzieje chcą się wzbogacić i liczą na ogromne pieniądze, a ta emerytka po prostu nie miała już pieniędzy, by kupić jedzenie.

źródło: radiozet

Share