Aż przykro na to patrzeć. Wciąż nie doszli do porozumienia w sprawie wychowania swoich synów

Od ich rozstania minęło ponad siedem lat, ale Mikołaj Krawczyk (38 l.) i Aneta Zając (37 l.) wciąż nie doszli do porozumienia w sprawie wychowania swoich synów. Jak dowiedział się Fakt, aktor założył sprawę o naprzemienną opiekę nad bliźniakami.

W 2013 roku sprawa z powództwa Mikołaja dotycząca dzieci zakończyła się ugodą.

Aktor wreszcie mógł spotykać się z chłopcami, bo sąd zdecydował, że będą z nim w poniedziałki i czwartki, w co drugi weekend oraz że spędzą razem połowę wakacji, ferii oraz świąt.

Jakiś czas później Krawczyk próbował rozszerzyć opiekę nad Robertem (8 l.) i Michałem (8 l.), ale Aneta się na to nie zgodziła.

Według naszych informacji zdarzało się, że nie zawsze zastawał chłopców i nie mógł ich zobaczyć. Kilka razy przyszedł też po nich z policją.

Ostatecznie dwa lata temu zaczął sądową batalię o rozszerzenie opieki i walczy o jej podział pół na pół. – Nie chce ograniczać się tylko do płacenia na synów.

Ma z nimi dobry kontakt, chce częściej ich widywać i mieć wpływ na ich rozwój. On i jego żona już dawno przygotowali pokój dla bliźniaków – mówi nasz informator.

Sprawa o podział opieki odbędzie się po wakacjach.

.

.

.

.

.

Share