Antoni Macierewicz kolejny raz zaskakuje. Tym razem zachował się w sposób, który dla wielu osób jest absurdalny

Antoni Macierewicz kolejny raz zaskakuje swoim zachowaniem. Polityk zrobił coś, co dla wiele osób jest z założenia absurdalne. Wmurował akt erekcyjny w gotowy komisariat policji.

Antoni Macierewicz według wielu przekroczył właśnie granicę absurdu. Wszystko za sprawą wmurowania przez polityka aktu erekcyjnego w niemalże gotowy do oddania budynek. Takie działanie może wydawać się śmieszne, bo podważa istotę organizowania tego typu akcji. To kolejny przypadek tego typu w naszym kraju.

Antoni Macierewicz kolejny raz zaskakuje

Antoni Macierewicz, który przez długie lata swojej kariery politycznej był bohaterem różnego rodzaju kontrowersji, kolejny raz zaskoczył. Tym razem zachował się w sposób, który dla wielu osób jest absurdalny. Dokonał bowiem aktu wmurowania aktu erekcyjnego w budynek, który jest już właściwie skończony.

Chodzi o komisariat policji w Rozprzy (woj. łódzkie, powiat piotrkowski), który na dniach szykuje swoje wielkie otwarcie. Polityk PiS stwierdził jednak, że to odpowiedni moment, żeby uroczyście zainicjować początek budowy.

Czy granica absurdu została przekroczona?

Jak powszechnie wiadomo, akt erekcyjny jest dokumentem, który sporządza się na początku budowy danej inwestycji. Zwykle wkłada się go do metalowej tuby wraz z kilkoma drobiazgami, jak chociażby gazetą z danego dnia. Ma on być symbolicznym fundamentem tego budynku, który gwarantuje jego szczęśliwą budowę.

Istotą tego działania jest zrobienie tego na samym starcie prac. Antoni Macierewicz ewidentnie ma inne zdanie na ten temat i nie widzi niczego złego we wmurowywaniu aktu erekcyjnego tuż przed oddaniem budynku.

– Mury stoją po sam dach, dach też już jest, są okna i drzwi. Ale jest też i okazja, by urządzić uroczystość, zaprosić Macierewicza i licznych działaczy PiS.

A wicemarszałek województwa życzył: “Niech się mury pną do góry”. Na dachu coś jeszcze dobudują? – skomentowała tę absurdalną sytuację posłanka Elżbieta Radziszewska (PO) z pobliskiego Piotrkowa Trybunalskiego.

Policjanci są zdegustowani zaistniałą sytuacją i w działaniu byłego ministra obrony narodowej doszukują się akcji PR-owej i manifestacji politycznej. To już kolejna sytuacja, w której władze otwierają działające już instytucje.

Źródło: INN Poland

Share