Anna Przybylska była nie tylko wspaniałą aktorką, ale również oddaną żoną i matką

Anna Przybylska zasłynęła nie tylko dzięki talentowi aktorskiemu, ale przede wszystkim dzięki osobowości, która pozwoliła jej zjednać ogromną rzeszę fanów. Dziś mija kolejna rocznica śmierci, przez co wiele osób chciałoby odwiedzić jej grób. Widok miejsca spoczynku gwiazdy przyprawia o dreszcze.

Anna Przybylska była nie tylko wspaniałą aktorką, ale również oddaną żoną i matką. Empatia oraz ciepłe serce od zawsze były jej cechami rozpoznawczymi, za które zresztą wszyscy ją pokochali.

Wiele osób uwielbiało ją za promienny uśmiech, który nie schodził z jej ust do ostatnich chwil. Informacja o chorobie, a później śmierci aktorki, dla wszystkich była potwornym ciosem. Dziś mija 5 lat od kiedy odeszła.

Od 5 lat nie żyje Anna Przybylska. Wygląd jej grobu wciąż przyprawia o dreszcze

Dokładnie 5 października 2014 roku Polskę obiegła smutna informacja o śmierci ukochanej aktorki. Mimo długiej, ale i wyczerpującej walki z chorobą, artystce nie udało się wygrać, a odchodząc pozostawiła swojego ukochanego Jarosława Bieniuka oraz troje dzieci.

Na pogrzebie zjawili się nie tylko jej najbliżsi, ale również fani, którzy chcieli uczestniczyć w ostatniej drodze swojej ulubienicy. Na nagrobku złożono mnóstwo kwiatów, które Anna Przybylska kochała.

Dziś grób aktorki wygląda tak, jakby przykra ceremonia żałobna miała miejsce zaledwie dzień temu, co wywołuje dreszcze wzruszenia u wielu osób.

Zawsze świeże kwiaty i zapalone znicze oraz wzorowy utrzymany porządek wyróżniają jej miejsce spoczynku. Wyraźnie widać, że mimo upływającego czasu nikt nie zapomniał o tym, by pielęgnować jej grób. Nie trudno się domyślić, że o ład i porządek dbają nie tylko jej bliscy, ale również fani, którzy nadal cierpią po stracie.

Anna Przybylska do samego końca była pogodna

Nie tylko grób, ale i media społecznościowe gwiazdy są często odwiedzane przez jej wielbicieli. Nawet w ostatnich postach widać, że Anna Przybylska była osobą bardzo pogodną, a przede wszystkim pogodzoną ze swoim losem. Zdawało się, że jest zupełnie zdrowa, a nowotwór w ogóle jej nie przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu.

Ostatnie zdjęcie dodała niecałe dwa tygodnie przed śmiercią. Zamieściła wtedy na Instagramie zdjęcia swoich ukochanych butów. Podpisała je „Moje ukochane New Balancy”. Nic więcej nie pojawiło się na jej profilu.

.

Źródło: jastrzab post

Share